Jacek Majchrowski usłyszał prokuratorskie zarzuty. Prezydent Krakowa miał przekroczyć uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Sprawa ma dotyczyć preferencyjnego traktowania jednej ze spółek – donosi RMF.FM
Jacek Majchrowski w czwartek pojawił się na wezwanie śledczych w Prokuraturze Regionalnej w Krakowie. Prezydent usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę.
Prokuratura podejrzewa, że prezydent Krakowa przekroczył uprawnienia, a prawo zostało złamane w procesie przyznawania dotacji celowych na prace konserwatorskie i restauracyjne.
Śledztwo prowadzone od 2020 r., obecnie przez Prokuraturę Regionalną, dotyczy zarzutów postawionych byłym i obecnym urzędnikom miasta Krakowa. Związane jest z nieprawidłowościami przy uchwalaniu miejscowych planów zagospodarowania, wydawaniu warunków zabudowy, pozwoleniami na budowę oraz rządowym programem „Mieszkanie Plus”. Jak podaje RMF FM, jeden z podmiotów miał otrzymać z budżetu miasta prawie 1,2 mln złotych.
Wcześniej zarzuty w sprawie usłyszała była wiceprezydent Krakowa Elżbieta K. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało również byłą dyrektorkę Wydziału Planowania Przestrzennego Bożenę K., dyrektora i prezydenta Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie Rafała K., wicedyrektorkę Zarządu Dróg Miasta Krakowa Janinę P., oraz Sebastiana Ch. ze spółki Biuro Rozwoju Krakowa (prywatnie to syn byłej wiceprezydent).
PILNE! Była wiceprezydent Krakowa zatrzymana. I kilka innych osób
Elżbieta K. została odwołana z funkcji wiceprezydenta Krakowa w 2018 r. Według śledczych powiązana z nią spółka miała dostać od Urzędu Miasta Krakowa w latach 2013-2018 w niezgodny z prawem sposób 1 190 000 zł. Zarzuty dla prezydenta Jacka M. dotyczą właśnie tych środków – według śledczych prezydent Krakowa miał naruszyć zapisy kilku aktów prawnych, w wyniku czego na konto spółki kierowanej przez syna i męża byłej wiceprezydent K. niezgodnie z prawem trafiły pieniądze na remont i wyposażenie kamienicy. Chodziło o przyznanie dotacji celowych na prace konserwatorskie i restauratorskie przy zabytkach. Budynek jest własnością spółki kierowanej przez rodzinę K.
– Prezydent Jacek Majchrowski uważa, że postawione mu zarzuty są absurdalne. To nie prezydent miasta przyznaje dotacje na prace konserwatorskie. W związku z tym nie mógł nikomu przysporzyć korzyści, dlatego że wnioski są oczywiście składane przez właścicieli obiektów zabytkowych do miasta – mówi w rozmowie z portalem WP.pl Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.
– Przy Wydziale Kultury jest powołany specjalny zespół, specjalna komisja, które te wnioski rozpatruje. Konserwatorzy sprawdzają, który wniosek powinien być pozytywnie rozpatrzony przez miasto, który obiekt zasługuje na dofinansowanie prac konserwatorskich — dodała rzeczniczka.
Patrycja Bliska

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.