Szybkie fakty

Kategoria Biznes
Data 29 grudnia 2022
Czytanie ~3 min
Tematy ceny 2023, co zdrożeje w 2023, podwyżki 2023
Biznes · 29 grudnia 2022 · 3 min czytania

Jakie podwyżki czekają nas w 2023 roku

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 29.12.2022 Lokalizacja: Kraków

Przyszły rok przyniesie podwyżki, jakich w ostatnich latach nie było. Inflacja nie daje nadziei nie tylko na spadek cen, ale nawet na ich utrzymanie na obecnym, już wysokim poziomie. Zdrożeje praktycznie wszystko.

Wyższe rachunki za prąd i gaz
Jeszcze przed świętami prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy dla firm energetycznych. Podwyżka taryf jest ogromna, ale dla odbiorców będzie ona mniejsza. A to dlatego, że w roku 2023 ceny energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych do określonych limitów zużycia (2 tys. kWh – wszyscy, 2,6 tys. kWh – rodziny z osoba niepełnosprawną, 3 tys. kWh – rodziny z kartą dużej rodziny) zostały zamrożone na poziomie taryf dla spółek obrotu ze stycznia 2022 roku. Ale nawet przy takim zużyciu rachunki za prąd będą wyższe.
Jak wylicza Forum Energii, gospodarstwa domowe, które zmieszczą się w limitach zużycia prądu, dostaną rachunek wyższy o 18 proc. Wynika to z podniesienia podatku Vat – z obniżonej czasowo stawki 5 proc. do 23 proc.
Z kolei z wyliczeń URE wynika, że miesięczny wzrost rachunków za prąd po przekroczeniu tych limitów wyniesie średnio 85-90 złotych.

Podobna sytuacja jest w przypadku rachunków za gaz. Jego ceny dla indywidualnych odbiorców zostały wprawdzie zamrożone, ale i tu zmienia się stawka podatku Vat. Do końca 2022 roku to 0 proc, a od 1 stycznia 2023 – 23 proc. Część tej podwyżki ma zniwelować program osłonowy w postaci zwrotu podatku Vat.

Ceny benzyny i żywności
Podatek Vat – z 8 do 23 proc. rośnie także dla paliw. Trudno jednak sobie wyobrazić, by ceny na stacjach benzynowych od 1 stycznia skokowo poszły w górę. Uwzględnienie wzrostu Vat-u oznaczałoby bowiem podwyżkę o złotówkę na litrze. Specjaliści branży paliwowej twierdza, że będzie to raczej kilkanaście groszy i tłumaczą, że mniejsze podwyżki będą efektem ograniczania wysokich marż. Do tego zwracają uwagę, że na rynkach paliwowych ceny benzyny i ropy spadają, czego nie widać jeszcze w cenach na polskich stacjach benzynowych.

Trzeba też być przygotowanym na dalszy wzrost cen żywności. Najbardziej zdrożeje mięso, mleko i pieczywo. Droższe będą także owoce. Wpływ na to ma nie tylko inflacja. Firmy przetwórcze to duże zakłady pracy, dla których cen energii nie zamrożono. Do tego w 2023 roku mocno w górę pójdzie najniższa płaca (i to dwa razy w ciągu roku). Koszty produkcji będą więc dużo wyższe, a tym samym musi to przełożyć się na ceny w sklepach.

A co zdrożeje w Krakowie
Już wiadomo, że wyższe będą podatki od nieruchomości. Mieszkańcy i przedsiębiorcy zapłacą średnio o 10 proc. więcej niż w 2022 roku.

Szykuje się także spora podwyżka cen biletów na komunikacje miejską. Radni już dwukrotnie odraczali dyskusje w tej sprawie, ale w styczniu po raz kolejny na sesji pojawi się projekt podwyżki. Zakłada on np. miesięczny bilet sieciowy dla mieszkańca ma zdrożeć z 80 złotych do 119 złotych, a więc o blisko 50 procent! Na taki wzrost radni raczej się nie zgodzą, ale raczej nie ma nadziei, by podwyżki nie było wcale.

Na decyzję radnych czeka też projekt w sprawie podwyżki opłat za parkowanie na ulicach. Godzinny postój w strefie płatnego parkowania ma podrożeć o złotówkę. Jest też propozycja wprowadzenia płatnego parkowania w niedzielę w ścisłym centrum Krakowa (w podstrefie A).

Przesądzona jest już podwyżka czynszu za dzierżawę gminnych nieruchomości w Krakowie. I to spora podwyżka! Prezydent podpisał już zarządzenie w tej sprawie. Nowe stawki czynszu dzierżawcy będą płacić od 1 kwietnia 2023 roku.

(GEG)

Reklama