Kolejne podwyżki na A4. Jest interwencja GDDKiA, krytykują Stalexport

Kierowcy muszą przygotować się na kolejną podwyżkę cen za przejazd 60-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków, a wniosek o zmianę stawek złożono już do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Co na to GDDKiA? –  Zwrócimy się do koncesjonariusza z prośbą o rozważenie wszystkich okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę propozycji w zakresie podwyższenia stawki opłat za przejazd – podaje „generalna”. 

Od 16 stycznia stawka pobierana na każdym punkcie poboru opłat w Mysłowicach i Balicach wynosi 15 zł i to niezależnie od sposobu jej uiszczania. To kolejna podwyżka cen. Ostatnia podwyżka stawek na A4 miała miejsce 3 kwietnia 2023 roku i obejmowała wszystkie kategorie pojazdów. Obecnie jadąc odcinkiem A4 pomiędzy Katowicami i Krakowem zapłacimy na każdej bramce 15 zł dla kategorii 1 (auta osobowe), – 27 zł dla kategorii 2 i 3, – 46 zł dla kategorii 4 i 5, – stawka dla motocyklistów – 7 zł.

Wygląda na to, ze to nie koniec podwyżek. 30 stycznia Stalexport  złożył do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad kolejny wniosek o zmianę stawki za przejazd. Wniosek dotyczy wydania zgody na zmianę od 1 kwietnia 2024 roku stawek opłat za przejazd autostradą dla pojazdów kategorii 1, 2, 3, 4 i 5, pobieranych na każdym placu poboru opłat (w Mysłowicach i w Balicach), podał Stalexport Autostrady.

To oznacza, że od 1 kwietnia 2024 kierowcy samochodów osobowych za przejazd 60-kilometrowym odcinkiem A4 zapłacą złotówkę więcej – 16 złotych. To cena za opłatę uiszczoną gotówką lub kartą na bramkach w Mysłowicach oraz Balicach.

 – Wysokość bonifikaty dla pojazdów kategorii 2 i 3, która będzie obowiązywała dla tych kategorii pojazdów od 1 kwietnia 2024 roku, zostanie odrębnie skonsultowana z GDDKiA. Aktualnie dla pojazdów kategorii 2 i 3 od obowiązującej stawki opłaty za przejazd autostradą (tj. 46 zł) stosuje się bonifikatę, która wynosi 19 zł – wskazano również w komunikacie.

GDDKiA wchodzi do gry

Teraz jednak do gry wchodzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Co prawda GDDKiA przyznaje, że prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z umowy koncesyjnej i „generalna” nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, jeżeli są one zgodne z postanowieniami tej umowy.

Mimo to GDDKiA zwróci się do koncesjonariusza z prośbą o rozważenie wszystkich okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę propozycji w zakresie podwyższenia stawki opłat za przejazd.

– Warto podkreślić, że autostrada A4 jest m.in. strategiczną trasą łączącą Polskę z Ukrainą. W sytuacji trwającej od 24 lutego 2022 r. wojny na terenie Ukrainy, zasadne byłoby co najmniej wstrzymanie się z planowaną podwyżką do momentu ustabilizowania się sytuacji politycznej w tym kraju – podaje GDDKiA.

GDDKiA podaje, że należy wziąć pod uwagę wszystkie efekty, które może przynieść planowane podwyższenie opłat. Jednym z nich jest przeniesienie części ruchu na drogi alternatywne do autostrady A4. Według „generalnej” wyższe koszty przejazdu mogą zachęcić kierowców np. pojazdów ciężkich, do omijania autostrady i korzystania z obciążonych już ruchem dróg lokalnych.

– To wiąże się natomiast ze spadkiem poziomu bezpieczeństwa zarówno samych kierowców, jak i innych uczestników ruchu, a także mieszkańców okolicznych miejscowości. Stoi również w sprzeczności z rolą, jaką mają pełnić autostrady w systemie komunikacyjnym kraju – uważają w GDDKiA.

Autostrada A4 Kraków-Katowice ma być jeszcze droższa. Kolejny wniosek o podwyżkę cen

Najnowsze

Co w Krakowie