Koronawirus. Będą surowe kary za brak obowiązkowej maseczki. Pouczeń już nie będzie

fot. Pixabay

– Ogłaszamy politykę „zero tolerancji” dla nieprzestrzegania zasad dotyczących obostrzeń i zasad życia społecznego: dezynfekcji, dystansu, maseczki – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Policjanci nie będą już tylko pouczać osoby, które nie mają obowiązkowych maseczek. Posypią się mandaty.

Rygorystyczne podchodzenie do obowiązku zakrywania ust i nosa zapowiedzieli na wspólnej konferencji minister zdrowia Adama Niedzielski oraz komendant główny policji Jarosław Szymczyk. To reakcja na utrzymującą się dużą liczbę zakażeń koronawirusem i rekordową liczbę zgonów z powodu COVID-19 (ostatniej doby zmarło 58 osób zakażonych koronawirusem).

Bez maseczki – tylko z zaświadczeniem od lekarza

– Chcemy ogłosić politykę zero tolerancji dla nieprzestrzegania zasad dotyczących obostrzeń i zasad życia społecznego: dezynfekcji, dystansu, maseczki. W dobie eskalacji pandemii nie ma miejsca na egoizm, nieprzestrzeganie obostrzeń – argumentował minister zdrowia.

Policja szczególnie będzie sprawdzać stosowanie się do obowiązku noszenia maseczki oraz przestrzeganie reżimu sanitarnego podczas zgromadzeń. Jak tłumaczył komendant policji, wiele osób nadużywało przepisu, że maseczki nie trzeba nosić, jeśli są ku temu przeciwskazania. Teraz osoba bez maseczki będzie musiała przedstawić policjantowi zaświadczenie lekarskie o tym, że nie może zakrywać ust i nosa. Jeśli takie zaświadczenie nie będzie, policjant nałoży mandat za brak maseczki.

Przypomnijmy, że maseczka jest obowiązkowa z pomieszczeniach zamkniętych, sklepach, komunikacji zbiorowej. W przestrzeni otwartej usta i nos trzeba mieć zakryte w strefie czerwonej. Od soboty taki obowiązek pojawi się także w strefie żółtej.

Jeszcze mniejsze wesela

Od soboty wprowadzony zostanie również obowiązek odległości co najmniej 100 metrów między zgromadzeniami. Kolejne obostrzenie to zakaz udostępniania lokali na imprezy i dyskoteki przez właścicieli miejsc, które nie mają na to zezwoleń.

W sobotę zaostrzone będą przepisy dotyczące stref żółtych i czerwonych. – Od soboty w strefach czerwonych lokale gastronomiczne mogą pracować do godz. 22:00 – przypomniał swoją wcześniejszą zapowiedź minister zdrowia. A od przyszłej soboty ograniczenia obejmą wesela – liczba uczestników zostanie zmniejszona ze 150 do 100 (w strefach żółtej i czerwonej może być ich jeszcze mniej).

(GS)

Zobacz także