Centrum Urazowe Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Krakowie ma być centralnym szpitalem covidowym. Kłopot w tym, że do pełnego funkcjonowania tego szpitala potrzeba 75 lekarzy i 160 pielęgniarek. Personel medyczny zostanie przeniesiony z innych szpitali.
Jak poinformował wojewoda małopolski, 15 szpitali (wytypowanych do oddelegowania części personelu do centralnego szpitala covidowego) wskazało łącznie 95 pielęgniarek i 43 lekarzy. To wciąż za mało. – Będziemy prowadzić dalsze rozmowy bądź wydawać decyzje zwiększające liczbę łóżek covidowych w danej placówce – tak, aby zaangażowanie wszystkich krakowskich szpitali było równomierne – podkreśla wojewoda.
Pracownicy innych szpitali mogą być przeniesieni do szpitala covidowego na 3 miesiące. Personel zostanie oddelegowany tak szybko jak to tylko będzie możliwe, gdyż zależy nam na jak najszybszym zwiększeniu potencjału CUMRiK-u – zaznacza wojewoda. – Traktujemy tę możliwość prawną jako środek wyjątkowy, ale też przede wszystkim czasowy – zapewnia Łukasz Kmita. I podkreśla, że oddelegowani lekarze stanowiliby łącznie 4 proc. lekarzy zatrudnionych w krakowskich szpitalach, zaś pielęgniarki – 3 proc. – Jest to zatem niewielka, choć jakże ważna – część kadry pracującej w tych szpitalach – dodaje.
Centralny szpital tymczasowy zlokalizowany w budynkach przy ul. Kopernika 50 i Botanicznej 3 docelowo ma mieć 164 łóżka covidowe (w tym 30 intensywnej terapii).
Wojewoda małopolski podjął decyzję o reaktywowaniu oddziału covidowego w 5 Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką. To w tym szpitalu – u szczytu drugiej fali epidemii – funkcjonował jeden z większych oddziałów dla pacjentów COVID-19 w Małopolsce – liczący 116 łóżek. Placówka już przywróciła część łóżek covidowych – w najbliższych dniach będzie tam działał oddział liczący 61 łóżek, w tym 8 respiratorowych.
Zostanie również poszerzony oddział covidowy w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Będzie liczył 30 łóżek, w tym 5 respiratorowych.
Zwiększy się też liczba łóżek respiratorowych w Szpitalu im. S. Żeromskiego (o 3; łącznie będzie ich 8).
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.