Koronawirus w Krakowie. Czeka nas trudny weekend. Coraz mniej nam wolno, powinniśmy się coraz bardziej izolować

pixaby

Pandemia koronawirusa coraz bardziej utrudnia codzienne życie. Coraz mniej nam wolno, jest coraz więcej zakazów i ograniczeń. Najlepiej siedzieć w domu i się nigdzie nie ruszać. Zresztą i tak nie ma gdzie pójść, bo prawie wszystko jest pozamykane. To pierwszy taki weekend, zapewne nie ostatni.

Od niedzieli 15 marca zamknięte będą granice. Już od dzisiaj zamknięte są centra handlowe, restauracje, kawiarnie, puby, kluby. Zakupy możemy zrobić jedynie w sklepach spożywczych i aptekach, poza centrami handlowymi inne sklepy też mogą być otwarte.

Jakie jeszcze mamy zakazy i ograniczenia?

Bez grzechu

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że kościołów nie da się zamknąć. Gdy nie tylko na forach internetowych oberwało się biskupom, okazało się, że jednak możliwa jest dyspensa dla tych, którzy boją się pójść na mszę i że można uczestniczyć w niedzielnym nabożeństwie przed telewizorem lub radiem. Bez grzechu.

Ale okazało się, że rząd poszedł jeszcze dalej i zakazał zgromadzeń z udziałem ponad 50 osób. Dotyczy to także zgromadzeń religijnych. To oznacza, że niedzielne msze powinny być odprawiane w obecności co najwyżej 50 osób, w praktyce księża będą się modlić w pustych kościołach. Do odwołania.

Trudniej o paszport

Zamknięcie granic oznacza, że do Polski obcokrajowcy mogą wjechać tylko w wyjątkowych sytuacjach. Alei wyjechać będzie trudno, bo zostają zawieszone wszystkie kolejowe i lotnicze połączenia międzynarodowe. Wprawdzie jeszcze w piątek Balice ograniczyły dostęp do terminala tylko do pasażerów, ale teraz i tych już tam nie będzie. Lotnisko zostanie prawie całkowicie sparaliżowane, dopuszczalne będą jedynie loty krajowe.

Ale wyjazd za granicę będzie utrudniony także z powodu zamknięcia biur paszportowych. Uzyskanie paszportu będzie możliwe jedynie w nagłych i uzasadnionych przypadkach i po wcześniejszym, telefonicznym umówieniu wizyty w urzędzie. Także po odbiór gotowego już paszportu trzeba się wcześniej umówić.

Pusto wszędzie…

Od poniedziałku trudniej będzie też załatwić inne sprawy administracyjne. Większość urzędów zamyka się przed petentami, sprawy będą załatwiane tylko przez internet. Jest obietnica rządu, że z powodu koronawirusa zostaną wydłużone ustawowe terminy załatwiania spraw administracyjnych.

Już od kilku dni wiadomo, że od poniedziałku zamknięte na cztery spusty zostaną szkoły, przedszkola i żłobki. Zajęć nie ma na uczelniach, opustoszeją także akademiki, bo rezydujący tam studenci dostali polecenie wyjazdu do domu do czasu wznowienia wykładów i ćwiczeń. Studenci chyba szybko do Krakowa nie wrócą.

A w poniedziałek…

Gdyby kolejne zmiany, ograniczenia i zakazy wprowadzono z takim natężeniem jak w kończącym się tygodniu, to trudno sobie wyobrazić, co nas czeka.

Zapewne po dwóch dniach spędzonych w zamknięciu wielu chętnie wróci do pracy. Nie wszystkim będzie dane wyjść z domu, bo firmy wprowadzają pracę zdalną i nie chcą, by ich pracownicy narażali się na zakażenie koronawirusem.

W poniedziałek 16 marca na ulice Krakowa wyjedzie mniej tramwajów niż zwykle. Zawieszone będą kursy na kilku liniach tramwajowych (16, 17, 49, 71, 76, 78) i autobusowych (413, 429, 482), na kilku innych spadnie częstotliwość kursów.

Osoby, które miały zaplanowane operacje, zabiegi i wizyty u specjalisty muszą pamiętać, że większość szpitali i poradni wszystko to odwoływały.

GS

Zobacz także