Koronawirus w Krakowie. Kolejny dramatyczny apel o pomoc. Tym razem dla Szpitala Uniwersyteckiego

Uroczyste otwarcie Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie/fot.Tomasz Cichocki

Szpital Uniwersytecki w Krakowie prosi mieszkańców o środki ochrony osobistej – maseczki, gogle i fartuchy. – Przyjmiemy w każdej ilości przyłbice medyczne – apeluje dyrektor szpitala Marcin Jędrychowski, który sfotografował się z kartką z napisem „Grunwald 2020”. To hasło społecznej kampanii pomocowej na rzecz Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Właśnie do niego trafił piąty chory zakażony koronawirusem w Małopolsce.

„Kochani, jeżeli zależy Wam, by bitwa z koronawirusem zakończyła się spektakularnym zwycięstwem, jak ta pod Grunwaldem, zapewnijcie naszym szpitalnym rycerzom przyłbice A na poważnie – chcecie wiedzieć czego najbardziej potrzebujemy? Przede wszystkim środków ochrony osobistej. Przyjmiemy w każdej ilości przyłbice medyczne (i nie tylko – także BHP), maseczki z filtrem Ffp2 i Ffp3, gogle i fartuchy medyczne. Prosimy, wesprzyjcie Personel szpitala w walce z wirusem” – czytamy we wpisie na Facebooku.

Facebook Marcin Jędrychowski

– Mamy odpowiedź kilkunastu podmiotów. To osoby prywatne i instytucje, które odpowiedziały i zaoferowały pomoc w dostarczeniu materiałów, którymi oni dysponują – mówił dyrektor Jędrychowski w środę (18 marca 2020) w Radiu Kraków. – Zużywamy około 200-300 maseczek dziennie. To maseczki dla całego personelu w obszarze zakaźnym. To też osoby sprzątające, dystrybucja posiłków, serwis sprzętu medycznego. To masa ludzi, którą trzeba zabezpieczyć – podkreślał

– Spotkałem się z oskarżeniami względem dyrekcji szpitali, że się nie przygotowaliśmy. My robiliśmy wszystko co mogliśmy. Jako szpitale mieliśmy podpisane umowy, w ramach których mieliśmy zapewniony dostęp do wystarczającej liczby materiałów. Nagle zablokowane są dostawy zagraniczne, wstrzymywany jest import. Większość naszych dostawców z dnia na dzień nie realizuje zamówień. Problem środków ochrony osobistej jest nie tylko w Krakowie. To już problem całej Europy – tłumaczył Marcin Jędrychowski.

Pytany o to, czy na kwiecień, kiedy planowana jest kumulacja pandemii,  uda się zgromadzić odpowiednie zapasy, przyznał, że szpital sam temu nie podoła. – Próbujemy kupować maseczki z całego świata, nawet z Egiptu, ale te ilości, które są oferowane, nie wystarczają. My zużywamy około 300 maseczek dziennie, przy małej liczbie pacjentów. Co będzie jak w Polsce będą czterocyfrowe liczby pacjentów? Wtedy zużycie maseczek pójdzie w tysiące. Ja mam rezerwy na kilka dni na poziomie zużycia 300 maseczek. Stąd inicjatywa, żeby ludzie się podzielili. Państwo tego nie wykorzystacie, dla nas jest to kluczowe – apelował dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Ważne! Szpital może przyjąć wyłącznie rzeczy nowe i oryginalnie zapakowane. Można je dostarczać do siedziby przy ul. Jakubowskiego 2 (wejście nr 3) lub na ul. Kopernika 36.

Możliwa jest również wysyłka drogą pocztową na adres: NSSU, ul. Jakubowskiego 2 30-688 Kraków (dopisek #grunwald2020).

Kontakt w sprawie przekazania materiałów:

Maria Włodkowska, Rzecznik prasowy, adres e-mail: mwlodkowska@su.krakow.pl

Apel spotkał się z odzewem. Dyrekcja szpitala i lekarze zamieścili w internecie podziękowania.

Szanowni Państwo,Drodzy Darczyńcy, Jesteśmy ogromnie wdzięczni za okazaną pomoc i wsparcie. Proszę zechcijcie przyjąć podziękowania od Dyrektora Marcina Jędrychowskiego oraz wszystkich Pracowników (na filmie reprezentowanych przez zespół Bloku Operacyjnego NSSU). Dziękujemy i prosimy o jeszcze😍

Opublikowany przez Marię Włodkowską Piątek, 20 marca 2020

GS

Koronawirus w Krakowie. Dramatyczny apel dyrekcji Szpitala Żeromskiego dał efekt. Ale tylko na chwilę

Zobacz także