– Uważam, że jakiekolwiek akcje masowych szczepień w szkole nie mogą mieć miejsca – uważa Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna”.
Kurator zabrała głos na temat pomysłów, by obowiązkowo szczepić dzieci w szkołach w związku z rozpstrzeniającą się czwartą falą korona wirusa.
– Tylko rodzice mają prawo podejmować decyzję o szczepieniu bądź nie swojego dziecka. Uważam, że jakiekolwiek akcje masowych szczepień w szkole nie mogą mieć miejsca. Obawiam się, że spowodowałyby różnego rodzaju niepożądane sytuacje, konflikty między uczniami, akty segregacji i stygmatyzacji. Dzieci nie mogą być rozliczane z decyzji rodziców. Z pewnością doszłoby w takim przypadku do napięć między dziećmi, a także między rodzicami oraz na linii nauczyciele – rodzice – stwierdziła Nowak w wywiadzie dla „Dziennika Gazeta Prawna„.
– Dobrze pamiętam, że gdy pojawiły się szczepionki, nauczyciele – zwłaszcza głosami związków zawodowych – dopominali się o zaszczepienie ich w pierwszej kolejności ze względu na kontakt z dużymi grupami uczniów. Dostali taką szansę. W poczuciu odpowiedzialności za siebie i podopiecznych wszyscy nauczyciele powinni więc się zaszczepić. Jestem jednak przeciwna stosowaniu przymusu. Szanuję wybór każdego człowieka. Są różne sytuacje, jedni nie mogą się zaszczepić ze względów zdrowotnych, inni nie mają zaufania do nowego preparatu – dodała Nowak.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.