Najpierw mężczyzna nie mógł doczekać się na pomoc lekarską, potem uznano go za zmarłego, ale nagle „ożył”. Taki horror miał miejsce w Małopolsce. Sprawę opisuje Polsat News, a bada ją Narodowy Fundusz Zdrowia, wojewoda małopolski i prokuratura.
Pacjent uznany za zmarłego „ożył”, prokuratura wszczęła śledztwo, NFZ prowadzi kontrolę – podaje Polsat News. Wcześniej dziennikarze tej stacji przygotowali materiał o mężczyźnie, który nagle ożył. „Mężczyznę z podejrzeniem zawału przywiózł do przychodni w Ochotnicy Dolnej kolega. Pielęgniarka nie wezwała karetki i odesłała ich do stacji pogotowia. Tam po reanimacji ratownik stwierdził zgon. Rodzina wierzyła, że ojciec i mąż zmarł, jednak „ożył” w szpitalu w Nowym Targu” – relacjonuje Polsat News. Ale zaznacza, że po trzech tygodniach mężczyzna zmarł.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Nowym Targu. Placówki, które zajmowały się pacjentem, kontroluje Narodowy Fundusz Zdrowia. Osobną kontrolę wszczął wojewoda małopolski.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.