Kompletnie pijany chodził po mieście, tymczasem… nie powinien w ogóle wychodzić z domu. Strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę zakażonego Covid-19.
Godzinę przed północą strażnicy pojawili się w rejonie ul. Dietla, gdzie miała znajdować się osoba potrzebująca pomocy.
– Na miejscu zastaliśmy siedzącego na chodniku mężczyznę. Jego stan ewidentnie wskazywał, że jest pod silnym wpływem alkoholu. Miał problemy z utrzymaniem równowagi i porozumiewaniem się, a z jego ust można było wyczuć charakterystyczną woń – podaje straż miejska.
Strażnicy zdecydowali odwieźć mężczyznę na izbę wytrzeźwień, ale okazało się, że powinien on być na… kwarantannie.
– Otrzymaliśmy informację od dyżurnego, że doprowadzana osoba ma pozytywny wynik testu na COVID-19 i uciekła z obowiązkowej kwarantanny domowej, więc sprawę przekazaliśmy odpowiednim służbom – podają funkcjonariusze.



