Miał nóż w ręce i 2 promile alkoholu we krwi. Narozrabiał, więc czeka go kara

fot. KWP Kraków

Sobota, wczesny poranek. Na przystanku Lipska do tramwaju linii 20 wsiadł 29-latek i próbował pobić motorniczego, groził, że użyje noża. Napastnik trafił w ręce policji. Ta wysłuchała go dopiero, gdy wytrzeźwiał, bo w momencie zatrzymania miał 2 promile alkoholu we krwi. Otrzeźwi go też potencja kara za sobotnie wybryki – nawet 5 lat więzienia.

W poniedziałek, 7 września, mężczyzna usłyszał zarzuty. „Odpowie za zniszczenie mienia i kierowanie gróźb karalnych. Napastnik przyznał się do winy, wyraził skruchę i chęć naprawy szkód. Policja przesłuchała go, po tym jak wytrzeźwiał. W momencie zatrzymania miał 2 promile alkoholu we krwi” – informuje Radio Kraków. Napastnikowi grozi do 5 lat więzienia.

Jak już informowaliśmy, w sobotę, 5 września, ok. 6.30 na przystanku Lipska do tramwaju linii 20 wsiadł mężczyzna i próbował pobić motorniczego. Wyłamał drzwi do kabiny kierującego tramwajem, straszył motorniczego, że użyje noża. Gdy w obronie motorniczego stanął jeden z pasażerów, napastnik opuścił tramwaju i zaatakował przechodzące osoby,a także zrzucił z roweru przejeżdżającą obok dziewczynę.

(red)

MPK dziękuje bohaterskiemu pasażerowi, który bronił motorniczego przed agresywnym mężczyzną

Zobacz także