– Przy lockdownach będziemy brać pod uwagę regionalny poziom szczepień. Te regiony, gdzie jest niski poziom, będą w pierwszej kolejności rozważane do lockdownu – stwierdził Adam Niedzielskim.
W piątkowy poranek minister zdrowia był gościem Polsat News i przekonywał, że kluczowe w uniknięciu konsekwencji czwartej fali bedą szczepienia. Z tym, że w kilku gminach Małopolski statystyki szczepień dalekie są od zadowalających.
– Kolejna fala zakażeń będzie całkiem inna niż poprzednia. Najgorszy scenariusz to zachorowania w przedziale 10-15 tys. To, co obserwujemy w Europie, to że te zakażenia nie przekładają się w takim stopniu na hospitalizację – stwierdził Niedzielski na antenie Polsat News.
Niedzielski zdradził też, że jest zwolennikiem objęcia personelu medycznego obowiązkowym szczepieniem przeciwko koronawirusowi. – Nawet nastawienie środowiska medycznego jest takie, że byłoby to akceptowalne. To jest jeden z pomysłów, który powinien być realizowany w pierwszej kolejności – dodał.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.