– Przechodząc obok fryzjera stwierdziłam, że umówię wizytę na następny dzień. Parę godzin później otrzymałam telefon z salonu: „Gdy pani wychodziła, to wydało mi się, że pociągnęła pani nosem, więc muszę zapytać, czy przypadkiem nie jest pani chora?” – pisze w liście do KRKnews.pl Misza Czumaczenko, modelka z Krakowa, obecnie mieszkająca w Mediolanie.
W momencie ogłoszenia kwarantanny, przebywałam w Londynie i apogeum zbiorowej psychozy chyba mnie ominęło. Mimo to dni „bezdechu społecznego” zdecydowanie nie dobiegły jeszcze końca.
Samolot, którym wracałam, był w 75% pusty. Przed wyjściem do hali przylotów trzeba było poddać się pomiarom temperatury, przy czym większość pasażerów miała miny, jakby szli na ścięcie.
Problemy w sklepach
Po powrocie do miasta pojawiły się kolejne niespodzianki, bo okazało się, że jest problem z zakupieniem butelkowanej wody. Niektórzy zamawiali nawet dostawę samych butelek bez żadnego posiłku z restauracji do domu. Teraz woda w sklepach już jest, ale serwisy dostarczające zakupy bezpośrednio do domu, odmawiają przyjmowania zamówień, bo jest ich za dużo i nie są w stanie wszystkich obsłużyć.
W aptekach wiszą kartki z komunikatem, że nie ma już w sprzedaży masek ochronnych ani płynów dezynfekujących. Jeżeli da się je jeszcze gdzieś zamówić, to ceny są całkowicie nieadekwatne.
Rozporządzenie ministerialne w sprawie zagrożenia koronawirusem nałożyło bezwzględne zamknięcie barów od godziny 18 do 6 rano w celu uniknięcia spotkań, a także zakaz sprzedaży alkoholu na wynos w tych godzinach. Taka decyzja jest niemal jednoznaczna z zakazem słynnego włoskiego aperitivo. Nakazem nie zostały objęte restauracje.
Puste ulice
Większość osób siedzi pochowana w domach, nigdy jeszcze nie widziałam tak pustych ulic w Mediolanie. Wiele osób otrzymało pozwolenie na pracę w domu lub całkowitego jej zaprzestania na czas „zaistniałej sytuacji”. Nie działają przedszkola i szkoły wszystkich poziomów.
W mojej okolicy wszystkie salony przedłużania i stylizacji paznokci zostały zamknięte na czas kwarantanny, co jest dość ciekawe, gdyż zatrudniają one tylko osoby z Azji. Tak samo nieczynne są restauracje oferujące sushi i potrawy chińskie, w czasie gdy restauracje z kuchnią włoską są otwarte.
Misha Czumaczenko
Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected].

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.