W poprzednim tygodniu informowaliśmy o braku sprzętu ratunkowego na kąpielisku na Zakrzówku, co wywołało niepokój wśród mieszkańców Krakowa. W odpowiedzi na te obawy, Zarząd Zieleni Miejskiej przyznał, że nie zainstalował takiego sprzętu na kąpielisku. Jednakże, w ostatnich dniach sytuacja uległa zmianie, a koła ratunkowe zostały zamontowane na pomostach.
Warto przypomnieć, że kilka lat temu na krakowskich mostach zamontowano czerwone koła ratunkowe, które miały na celu pomóc w ratowaniu ludzkiego życia w przypadku sytuacji kryzysowych. Koła te znalazły się na mostach Dębnickim, Piłsudskiego, Grunwaldzkim i Powstańców Śląskich. Dzięki nim już wielokrotnie udawało się ocalić tonące osoby. Przykładem tego jest sytuacja sprzed trzech tygodni, gdy młoda kobieta skoczyła do Wisły, a świadek zdarzenia rzucił do niej koło ratunkowe, które umożliwiło jej utrzymanie się na powierzchni wody.
Inne miasta w Polsce, takie jak Bydgoszcz, również zainstalowały podobny sprzęt ratunkowy. Tamtejsze koła posiadają dodatkowo elektroniczne zabezpieczenia, które włączają światło i sygnał dźwiękowy przy otwarciu pokrywy, informując operatora miejskiego monitoringu o zdarzeniu. Dzięki temu możliwe jest szybkie zareagowanie i skierowanie kamer monitoringu na miejsce, gdzie koło zostało użyte. Tego rodzaju zabezpieczenia są nie tylko skuteczne, ale też stosunkowo tanie. Koszt dwóch takich kół w Bydgoszczy wyniósł jedynie 4200 złotych.
W związku z tym, zadaliśmy pytanie Zarządowi Zieleni Miejskiej, dlaczego na kąpielisku na Zakrzówku nie zainstalowano takich prostych i niedrogich zabezpieczeń. Aleksandra Mikolaszek, rzecznik prasowy ZZM, odpowiedziała, że taki sprzęt ratujący życie będzie dostępny dopiero w momencie formalnego otwarcia kąpieliska, planowanego na 22 czerwca o godzinie 10:00. Jednak okazuje się, że informacje przekazane przez rzecznika prasowego ZZM były nieaktualne, ponieważ koła ratunkowe pojawiły się na pomostach już w ubiegły weekend. Kilka dni po naszym artykule i pytaniach.
Przedstawiciele ZZM ostrzegają, że zbiornik Zakrzówek jest bardzo wymagający i głęboki”, a samo kąpielisko nie zostało jeszcze formalnie otwarte – Kąpielisko w tym momencie nie jest czynne (…). Otwarte są pomosty, które są integralną częścią parku pozwalającą na przejście z jego jednej strony na drugą. O kąpieli na własną odpowiedzialność informują zamieszczone przy basenach tabliczki – dodaje rzecznik.
Tym bardziej słowa rzecznik stoją w sprzeczności w bezczynności ZZM, aby zabezpieczyć bezpieczeństwo osób korzystających z Zakrzówka od mementu otwarcia Zakrzówka. Na szczęcie od twego weekendu to się zmieniło.



