Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 20 sierpnia 2020
Czytanie ~1 min
Miasto · 20 sierpnia 2020 · 1 min czytania

No to pięknie się pogubił… Izba wytrzeźwień to był dopiero początek kłopotów

Autor: Michał Lop
Popił, stracił orientację, wylądował na izbie wytrzeźwień i… to był dopiero początek jego kłopotów. Pewien 57-latek jest już w rękach policji i ma poważne kłopoty.
 
Mężczyzna z dwoma promilami we krwi, rozbitym i napuchniętym łukiem brwiowym, sypiąc na lewo i prawo przekleństwami, bezskutecznie szukał wyjścia z labiryntu autobusów stojących na Małopolskim Dworcu Autobusowym przy ul. Wita Stwosza. Po informacji od pracownika ochrony, trafił pod opiekę strażników miejskich, którzy przewieźli go do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień.
 
– Pewnie na wytrzeźwieniu skończyłaby się ta cała historia, gdyby nie dociekliwość jednego ze strażników, któremu twarz mężczyzny wydała się… znajoma. Przeglądając policyjny rejestr osób poszukiwanych był prawie pewien, że jego wizerunek tam się znajduje. Gdy wpisał dane osobowe w wyszukiwarkę, szybko okazało się, że miał rację – informuje straż miejska. 
 
W tej skontaktowano się z dyżurnym III komisariatu policji, który potwierdził, że jedna z powiatowych komend od pewnego czasu intensywnie poszukuje mężczyzny.
 
kl
Reklama