Partia Razem żąda dymisji prezesa Miejkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Rafała Świerczyńskiego. Lewicowi działacze tak reagują na informacje o cięciach w komunikacji autobusowej z powodu braku kierowców u miejskiego przewoźnika.
„To skandal, że spółka publiczna nie potrafi zapewnić swoim pracownikom – motorniczym i kierowcom, godnych wynagrodzeń. To niedopuszczalne, aby przepracowani, przeciążeni i zmęczeni kierowcy mieli siadać za kierownicą autobusu i brać odpowiedzialność za bezpieczeństwo pasażerów i pasażerek – grzmiała na konferencji prasowej aktywistka Ewa Owerczuk. I pytała: Jak możemy mówić o wysokich standardach zatrudnienia i poszanowaniu pracowników, jeżeli tak zły przykład płynie z góry, prosto ze spółek publicznych?
Działacze Partii Razem przypomnieli, że już przed wakacjami pojawiły się pierwsze doniesienia o dużej liczbie niewykonanych kursów komunikacji zbiorowej – skala zjawiska to ponad 13 tys. nieprzejechanych kilometrów. Wówczas zarówno prezes MPK i przedstawiciele władz miasta zapewniali w mediach, że problem zostanie rozwiązany. – Ponadto już od dawna dużo mówiło się o wewnętrznych problemach spółki – kierowców jest za mało, pensje są niskie, a atmosfera w miejscu pracy zła. Choć odbyły się rozmowy z radnymi, związkami zawodowymi, spotkania z kierowcami i zapewnienia że wszystko będzie lepiej, to po teraz widzimy, że poza niesatysfakcjonującą podwyżką dla kierowców, niewiele się zmieniło” – podkreślał Igor Jurkowski zarządu okręgu krakowskiego Partii Razem.
– Prezes Zarządu MPK Rafał Świerczyński winą za aktualny stan rzeczy obciążą braki kadrowe i, pośrednio, braki finansowania, a my pytamy – ile brakuje pieniędzy i o jakich funduszach mowa? Jak wygląda aktualna rotacja pracowników w MPK? Tylko konkretne dane pozwolą na odpowiednią reakcję i zażegnanie problemu. Wystosowaliśmy pismo do prezydenta Jacka Majchrowskiego, gdzie podkreślamy złą sytuację w krakowskim MPK, jak i żądamy dymisji Prezesa Zarządu MPK Rafał Świerczyńskiego, który jest odpowiedzialny za doprowadzenie do tej sytuacji i ewidentnie nie jest w stanie poradzić sobie z aktualnym kryzysem komunikacji miejskiej – stwierdził. Jurkowski.
(red)



