W dniach 25 – 29 listopada 2022 roku (od piątku do wtorku) drogowcy remontować będą nawierzchnię na dwóch zjazdach z autostrady w Krakowie. Chodzi o łącznice na węzłach Tyniec i Bielany. One były remontowane w sierpniu, ale wykonawca musi poprawić to, czego wtedy nie zrobił. Roboty muszą być wykonywane w dzień, kierowców czekają więc spore utrudnienia.
Gdzie będzie prowadzony remont nawierzchni?
1.Węzeł Kraków Tyniec łącznica relacji Kraków Katowice;
2.Węzeł Kraków Bielany łącznica relacji Katowice Kraków;
3.Węzeł Kraków Bielany łącznica relacji Kraków Rzeszów;
4.Węzeł Kraków Bielany łącznica relacji Rzeszów Kraków.
Prace rozpoczną się w piątek, 25 listopada 2022 roku, o godz. 8:00. – W trakcie prac nastąpi zwężenie łącznicy. W przypadku zamknięcia relacji łącznicy wprowadzony zostanie ruch wahadłowy sterowany ręcznie. Nie będzie utrudnień na ciągu głównym autostrady A4, a przy wystąpieniu zatorów na drogach doprowadzających do łącznic prace będą przerywane do momentu rozładowania zatorów – zapewnia Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jak zaznacza przedstawicielka GDDKiA, prace są uzależnione od warunków atmosferycznych i muszą być wykonywane przy dodatnich temperaturach. – Stąd nie można ich wykonywać nocą, gdy temperatura spada poniżej zera, bo uszorstnienie nawierzchni wykonywane będzie przy użyciu wody pod dużym ciśnieniem – tłumaczy Iwona Mikrut. I dodaje, że w przypadku sprzyjających warunków atmosferycznych oraz braku innych niesprzyjających okoliczności prace mogą zostać zakończone wcześniej, nawet do 27 listopada 2022 roku.

Okazuje się, że remont na tych zjazdach był prowadzony w sierpniu tego roku. – Jednak badania kontrolne współczynnika tarcia przeprowadzone przez laboratorium drogowe GDDKiA O/Kraków przed odbiorem wykazały, że nie zostały spełnione wymagania określone w specyfikacji technicznej. Wykonawca musi poprawić szorstkość, więc przygotował program naprawczy zakładający doprowadzenie nawierzchni do stanu spełniającego wymagania – wyjaśnia Iwona Mikrut.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.