Kraków szykuje sporą zmianę na przystankach. Do końca 2029 roku w mieście ma stanąć 100 nowych wiat. Zarząd Transportu Publicznego zakończył już przyjmowanie ofert w przetargu, który będzie realizowany przez cztery lata. Najtańsza propozycja opiewa na nieco ponad 4,1 mln zł brutto. Nowe konstrukcje mają być aluminiowo-szklane, wyposażone w ławki oraz elementy informacji pasażerskiej. Nie wszędzie będą jednak wyglądały tak samo – miasto zamawia aż trzy różne typy wiat.
Postępowanie prowadzone przez Zarząd Transportu Publicznego dotyczy dostawy i montażu 100 fabrycznie nowych wiat przystankowych na terenie Krakowa. Nie jest to więc zakup konstrukcji, które trafią do magazynu i będą czekały na swoją kolej. Wykonawca ma je dostarczyć i zamontować w konkretnych miejscach wskazanych przez ZTP.
Całość została rozłożona na cztery lata. Ostatnie konstrukcje mają pojawić się w mieście do 30 listopada 2029 roku. Oficjalna wartość szacunkowa zamówienia wynosi 3,554 mln zł netto.
Trzy rodzaje wiat. Najwięcej z cofniętym słupkiem
ZTP nie postawił na jeden model, który miałby trafić na każdy przystanek. Miasto zamawia trzy odmiany konstrukcji, dzięki czemu łatwiej będzie dopasować je do warunków panujących w konkretnych lokalizacjach.
Pierwszą grupę stanowi 20 tzw. wiat pełnych. To najbardziej klasyczna wersja – z czterosegmentową tylną ścianą, dachem o szerokości od 1,8 do 2 metrów i długości od 6 do 6,5 metra oraz pełną ścianą boczną o szerokości około 1,4 metra.
Największa część zamówienia, bo aż 60 sztuk, to wiaty z cofniętym słupkiem. Ich tylna ściana również będzie składać się z czterech segmentów, ale boczna osłona będzie znacznie węższa – około 80 centymetrów. To rozwiązanie szczególnie przydatne tam, gdzie na chodniku liczy się każdy metr i trzeba zostawić odpowiednio dużo miejsca pieszym.
Pozostałe 20 wiat będzie miało konstrukcję wspornikową. W tym wariancie nie będzie bocznej ściany, a sam dach ma być nieco węższy – od około 1,4 do 1,5 metra głębokości i od 6 do 6,5 metra długości.
Aluminium, szkło, ławka i informacja dla pasażerów
Nowe wiaty mają być wykonane przede wszystkim z aluminium i szkła. ZTP wymaga konstrukcji modułowej, opartej na powtarzalnych segmentach. Z jednej strony ma to ujednolicić wygląd przystanków, z drugiej – pozwolić dopasować konkretny wariant do miejsca, w którym wiata ma stanąć.
Każda konstrukcja ma też pełnić znacznie więcej funkcji niż samo zadaszenie. W dokumentacji przewidziano drewniane ławki oraz kasetony i gabloty przeznaczone na informację pasażerską. Do tego dochodzi instalacja elektryczna, która ma pozwalać na podświetlanie wyposażenia.
Podstawowa funkcja pozostaje jednak oczywista: wiata ma chronić oczekujących na autobus czy tramwaj przed deszczem, wiatrem i nadmiernym nasłonecznieniem. Jednocześnie konstrukcja nie może ograniczać widoczności nadjeżdżających pojazdów.
ZTP zwraca również uwagę na bezpieczeństwo. Elementy konstrukcyjne nie mogą mieć ostrych ani niezabezpieczonych krawędzi.
Pierwszych 10 jeszcze w 2026 roku
Sto nowych wiat nie pojawi się na ulicach Krakowa jednocześnie. Cały program rozpisano aż do 2029 roku.
Jeszcze w 2026 roku przewidziano montaż 10 wiat. W kolejnych latach tempo ma już być znacznie większe:
- w 2027 roku – 30 wiat,
- w 2028 roku – 30 wiat,
- w 2029 roku – 30 wiat.
Ostateczny termin zakończenia całego zamówienia to 30 listopada 2029 roku.
W praktyce oznacza to, że w tym roku zobaczymy dopiero początek całego programu. Aż 90 proc. nowych konstrukcji pojawi się w Krakowie później – w latach 2027–2029.
Konkretne miejsca montażu będą wskazywane przez ZTP na terenie Krakowa. Nie jest to więc inwestycja dotycząca jednej dzielnicy, jednego ciągu komunikacyjnego czy jednej dużej przebudowy. Nowe wiaty mają być sukcesywnie rozstawiane w różnych częściach miasta.
Cztery firmy chcą postawić nowe wiaty
Termin składania ofert minął 12 sierpnia. Do walki o kontrakt stanęły cztery firmy.
Najniższą cenę zaproponował KONCEPT Robert Pawłowski – 4 148 052 zł brutto.
Pozostałe oferty przedstawiają się następująco:
BUDOTECHNIKA – 4 903 518 zł brutto,
Tejbrant Polska – 5 098 453,81 zł brutto,
EL-PRZEM – 5 384 171,25 zł brutto.
Różnica między najtańszą a najdroższą propozycją jest spora – wynosi ponad 1,236 mln zł.
Samo otwarcie ofert nie oznacza jednak jeszcze wyboru wykonawcy. ZTP musi teraz sprawdzić dokumenty, zweryfikować spełnienie warunków postępowania i dopiero wtedy formalnie zdecydować, która firma otrzyma zamówienie.
ZTP zabezpieczył ponad 7 mln zł
Najciekawiej robi się przy porównaniu cen ofert z kwotą przygotowaną przez zamawiającego.
Przed otwarciem ofert ZTP poinformował, że na realizację zamówienia zamierza przeznaczyć 7 093 797,50 zł brutto. Tymczasem każda z czterech złożonych ofert mieści się poniżej tego poziomu.
Najtańsza propozycja jest od zabezpieczonej przez ZTP kwoty niższa o blisko 2,95 mln zł. To oznacza, że stanowi około 58,5 proc. pieniędzy przygotowanych przez zamawiającego.
Nie należy jednak mylić tej kwoty z wcześniejszą wartością szacunkową samego zamówienia. Ta została określona na 3,554 mln zł netto, czyli około 4,37 mln zł brutto przy 23-procentowym VAT.
Najtańsza oferta – 4,148 mln zł brutto – znalazła się więc nawet poniżej tak przeliczonej wartości szacunkowej brutto.
Średnio około 41,5 tys. zł za jedną wiatę
Jeżeli ZTP ostatecznie wybierze najtańszą ofertę, proste przeliczenie całej wartości kontraktu przez liczbę 100 konstrukcji daje około 41,5 tys. zł brutto za jedną wiatę wraz z dostawą i montażem.
Oczywiście nie oznacza to, że każda konstrukcja kosztuje dokładnie tyle samo. Zamówienie obejmuje trzy różne warianty wiat, różniące się m.in. wielkością, zabudową i zakresem wyposażenia. Do tego cena obejmuje nie tylko samą konstrukcję, ale również jej transport i montaż w miejscu wskazanym przez miasto.
Cena zdecyduje o wyborze
W tym postępowaniu ZTP zdecydował się na bardzo prostą zasadę. Nie ma dodatkowych punktów za szybszy montaż, rozszerzoną gwarancję czy dodatkowe rozwiązania techniczne. Cena odpowiada za 100 proc. kryteriów oceny ofert.
To oczywiście stawia najtańszego wykonawcę w najlepszej sytuacji, ale nie oznacza jeszcze automatycznego zwycięstwa. Oferta musi przejść pełną weryfikację formalną i merytoryczną.
Zamawiający wymaga również odpowiedniego doświadczenia. Firma musi wykazać, że w ciągu ostatnich trzech lat zrealizowała – w okresie nieprzekraczającym 12 miesięcy – dostawę co najmniej 30 wiat przystankowych, z czego minimum 15 wraz z montażem, o łącznej wartości co najmniej 800 tys. zł brutto.
Efekt końcowy: 100 kompletnych przystankowych zadaszeń
Po zakończeniu całej umowy Kraków ma mieć 100 nowych, kompletnie wyposażonych i zamontowanych wiat przystankowych.
To nie będzie zakup konstrukcji „na zapas”. Każda z nich ma trafić bezpośrednio na wskazany przez ZTP przystanek i zostać tam zamontowana.
Jeżeli harmonogram zostanie zachowany, pierwszych dziesięć nowych wiat pasażerowie zobaczą jeszcze w tym roku. Kolejne będą pojawiały się sukcesywnie przez następne trzy lata. Cały program ma być zamknięty jesienią 2029 roku.
Na razie pozostaje najważniejsze pytanie: która z czterech firm ostatecznie podpisze umowę z ZTP. Po otwarciu ofert cenowym faworytem jest KONCEPT. Formalnego rozstrzygnięcia postępowania jeszcze jednak nie ma.



