Czwartą dobę krakowscy strażacy wspierani przez jednostki z całego województwa małopolskiego nieustanie prowadzą działania zmierzające do ugaszenia pożaru w Archiwum Miejskim. Strażacy opisują swoją akcję gaśniczą i tłumaczą, dlaczego tak długo trwa.
Kilkanaście kilometrów węży, setki tysięcy litrów wody, dziesiątki zużytych butli powietrznych. Tak najkrócej można nakreślić działania prowadzone przy pożarze archiwum UMK. Ale strażacy pokusili się o pierwsze podsumowanie swoich działań. I tłumaczą, dlaczego tak długo walczą z żywiołem. Padający marznący deszcz, śnieg oraz minusowa temperatura to nie jedyne utrudnienia.
Tak swoje działania opisują strażacy i publikują zdjęcia z miejsca pożaru:
Alarm z monitoringu
6 lutego 2021 roku, około godziny 20:20 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie wpływa zgłoszenie z monitoringu pożarowego zlokalizowanego w obiekcie Urzędu Miasta Krakowa przy ul Na Załęczu 2. Na miejsce zostają zadysponowane zastępy PSP z najbliżej położonej strażnicy – JRG-4 Kraków.
Po dojeździe na miejsce i przeprowadzonym rozpoznaniu potwierdzono, że w budynku, w którym przechowywane są dokumenty archiwalne UMK, ma miejsce pożar oraz panuje silne zadymienie utrudniające działania. Na prośbę kierującego działaniem ratowniczym zaczęto sprowadzać kolejne siły i środki na miejsce zdarzenia.
Obiekt, w którym wybuchł pożar, to kompleks budynków składający się z części administracyjnej oraz trzech dwukondygnacyjnych hal. Pożarem objęte zostały dwie hale – dwukondygnacyjna i jednokondygnacyjna.
Duże zadymienie
Sytuacja pożarowa panująca w środku obiektu jest bardzo trudna. W budynku znajduje się mnóstwo materiału palnego – głównie dokumentów, ściśle przylegających do siebie Wysokie regały, ciasne przejścia, duża kubatura obiektów, a także ogromne zadymienie mocno utrudniają działanie ratowników.
Wszyscy strażacy wewnątrz obiektu musieli pracować w aparatach ochrony układu oddechowego. Z tego też powodu na miejsce został zadysponowany lekki samochód przeciw gazowo dymowy, który w początkowej fazie działań stanowił zaopatrzenie w aparaty powietrzne dla pracujących na miejscu strażaków.
Na miejscu został zawiązany Sztab Akcji, w którego skład weszły m.in.: grupy operacyjne KG, KW PSP, KM PSP w Krakowie, PINB czy przedstawiciele Policji.
Proszek okazał się nieskuteczny
Podjęto próbę tłumienia pożaru przy użyciu proszku gaśniczego. Na miejsce dotarł specjalistyczny kontener proszkowy z JRG 6 Kraków. Ostatecznie środek ten okazał się nieskuteczny. Zadysponowano ciężkie samochody kwatermistrzowskie, których zadaniem był i jest dowożenie zbiorników ze środkiem pianotwórczym.
Ze względu na panujące warunki pożarowe wewnątrz obiektu zdecydowano o wykonaniu kilku otworów rewizyjno-gaśniczych w ścianach budynku, dzięki którym można było podawać środki gaśnicze do jego wnętrza, a także prowadzić wentylację nadciśnieniową. Do tego zadania zostały wyznaczone jednostki specjalizujące się w zakresie ratownictwa technicznego, budowlanego czy poszukiwawczego.
Na miejsce skierowano Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczą „Kraków-5”, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego „Kraków-2”, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego „Tarnów” oraz Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą „Nowy Sącz”.
Strażacy musieli wyjść z budynku
Na pewnym etapie działań, warunki wewnątrz budynku stały się na tyle niebezpieczne, że odstąpiono od wprowadzania strażaków do wnętrza budynku. Działania zostały skupione na powiększaniu otworów w ścianach budynków – przy użyciu ciężkiego sprzętu burzącego oraz podawaniu przez nie środka gaśniczego z działek wodno-pianowych. Dron wyposażony w kamerę termowizyjną monitoruje temperaturę dachu obiektów.
Ze względu na duże zapotrzebowanie wodne na miejsce zostały skierowany dwie cysterny (JRG 3 Kraków, JRG Chrzanów), kilkanaście ciężkich samochodów gaśniczych z jednostek PSP z terenu województwa małopolskiego, ciężkich sekcji OSP z terenu powiatu krakowskiego, wielickiego oraz chrzanowskiego.
Akcja trwa nadal
Obecnie (09.02.2021 – 17:00) w akcji uczestniczy ok. 50 zastępów. Cały czas z działek przenośnych podawana jest woda oraz piana do wnętrza budynku.
Jednocześnie trwa budowa drogi dojazdowej z płyt betonowych, która umożliwi dotarcie samochodom gaśniczym na drugą stronę budynku. Planowana jest dalsza rozbiórka elementów budynku oraz wynoszenie z wnętrza materiałów palnych.
Ze względu na duże oblodzenie terenu akcji i dróg dojazdowych pracownicy MPO wspierają działania strażaków przy użyciu pługo-piaskarek. Nad bezpieczeństwem strażaków czuwa nieustannie zastęp SLRMed z Ochotniczej Straży Pożarnej w Chrzanowie.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.