Sąd Okręgowy w Krakowie w postępowaniu apelacyjnym podtrzymał wyrok sądu rejonowego, który uniewinnił Katarzynę N. oskarżoną o dyskryminację wyznaniową przy zwolnieniu jednego z pracowników. Wyrok jest prawomocny. Prokuratura nie wyklucza skierowania kasacji. Zarówno oskarżonej Katarzyny N. jak i pokrzywdzonego Janusza K. nie było na ogłoszeniu wyroku
Dzisiejszy wyrok dotyczy sprawy kierowniczki z krakowskiej IKEI Katarzyny N., której zarzucono dyskryminację wyznaniową przy zwolnieniu jednego z pracowników. W maja 2019 r., sklep Ikea zamieścił komunikat dotyczący „Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii”. Wówczas w wewnętrznej sieci przeznaczonej do komunikacji jeden z pracowników krakowskiego sklepu napisał: „Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia”, po czym zacytował wersety z Pisma Świętego.
Chodzi o fragmenty: „Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich” oraz „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich”. Kilka dni później mężczyzna został zwolniony.
Pracownik krakowskiego sklepu po tym wpisie został zwolniony. Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowniczce. Postawiono jej zarzut ograniczenia pracownika w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową. Zgodnie z art. 194 Kodeksu karnego jest to przestępstwo, które jest zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Proces ruszył pod koniec listopada 2020 r. 4 lutego 2022 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy wydał wyrok, którym uniewinnił kierowniczkę od popełnienia zarzuconego jej czynu. O przekazaniu do Sądu Okręgowego w Krakowie apelacji od wyroku uniewinniającego kierowniczkę działu personalnego sklepu IKEA poinformowała w maju Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Prokuratura podała wówczas, że nie zgadza się z ustaleniami sądu, jakoby oskarżona nie popełniła zarzucanego jej przestępstwa, a zwolnienie z pracy pokrzywdzonego nie było motywowane jego przynależnością wyznaniową.
Ostatecznie sprawę rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Krakowie, który dzisiaj (6 grudnia) w postępowaniu apelacyjnym podtrzymał wyrok sądu rejonowego, który uniewinnił Katarzynę N. W ustnym uzasadnieniu sędzia podkreślił, że Janusz K. nie został zwolniony z pracy za wiarę ale za to, że naruszył wewnętrzne normy obowiązujące firmie – Zwłaszcza za formę wpisu na forum pracowniczym, która mogła naruszać obowiązujące regulacje i została odebrana jako nawołująca do nienawiści wobec osób LGBT – mówił sędzia.
(JS)



