Prawda w polityce. Góralska definicja księdza Tischnera to za mało

fot. DrabikPany via Foter.com

Czy prawda w polityce jest w ogóle możliwa? Jeśli przyjąć za księdzem Józefem Tischnerem, że są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda, to polityce najbliżej jest do tej trzeciej. Ale epidemia koronawirusa ujawniła – jak stwierdził z kolei rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – jeszcze inny rodzaj prawdy w polskiej polityce. To prawda etapu.

Określenie prawda etapu padło w kontekście głosowania posła Łukasz Szumowskiego za ustawą określającą zasady głosowania w wyborach prezydenckich. Poseł Łukasz Szumowski był za ustawą pozwalającą na oddawanie głosów w lokalach wyborczych, choć nie tak dawno minister zdrowia Łukasz Szumowski mówił, że takie wybory będą się mogły odbyć za dwa lata.

Prawdę etapu w wykonaniu ministra zdrowia obserwowaliśmy także w podejściu do maseczek. Na początku epidemii przekonywał, że maseczki są zbędne, teraz są one bardzo potrzebne i obowiązkowe.

Politycy PiS jeszcze kilka dni przed 10 maja przekonywali, że wybory prezydenckie odbędą się w tym terminie, bo wszystko jest gotowe. Kiedy okazało się, że jednak jest inaczej, winę zrzucili na opozycję. A kilka lat temu PiS krytykowało głosowanie korespondencyjne jako potencjalne źródło wielkich oszustw wyborczych, a teraz chcieli wyborów tylko korespondencyjnych.

Opozycji też nie jest obca prawda etapu. Jeszcze w środę Rafał Trzaskowski przekonywał, że jest prezydentem Warszawy i zamierza nim być jeszcze długo, a już w piątek stał się kandydatem na prezydenta Polski. Dziś Koalicja Obywatelska przekonuje, że nowe wybory będą demokratyczne, choć większość prawników i konstytucjonalistów nie zostawia suchej nitki na nowej ustawie.

Takie żonglowanie prawdą obserwujemy od wielu lat. Część z nas uznaje, to za element życia politycznego. Inni przyjmują tłumaczenia polityków (tych, których lubią) i nie przeszkadza im, że kiedyś świento prawda dziś jest gówno prawdą. Odwrotny proces też im nie przeszkadza. Niestety – będziemy teraz obserwować takie obracanie prawdą jeszcze częściej. Niektórym przypomni się PRL, kiedy mieliśmy prawdę czasu i prawdę ekranu. Może nawet politykom szybko uda się wymyślić kolejny rodzaj prawdy…

Grzegorz Skowron

Zobacz także