Prezydent będzie miał ochronę? „Chodzi o zbrodnię w obecności widzów oraz mediów”

fot. mm

– Taka ochrona nie musi oznaczać otoczenia VIP-a wianuszkiem funkcjonariuszy, wystarczy ograniczenie dostępu do niego osób niepowołanych, czyli ścisła kontrola każdego, kto może nawiązać z nim fizyczny kontakt – pisze dla KRKnews dr Jerzy Bukowski.

„Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?” – to pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza. Padają na nie różne odpowiedzi zarówno od samych włodarzy polskich miast, jak i od specjalistów od bezpieczeństwa, polityków i publicystów.

Jerzy Bukowski

Gdyby w podobnych okolicznościach zginął któryś z wojewodów lub ministrów (chyba nie wszyscy mają ochronę z urzędu), tytułowe pytanie objęłoby z pewnością również tych wysokich rangą urzędników państwowych. Problem jest więc poważny i wymaga spokojnego rozważenia różnych jego aspektów.

Jedno wydaje mi się natomiast niewątpliwe: osoby pełniące bardzo ważne funkcje powinny być porządnie chronione w trakcie publicznych występów (zwłaszcza imprez masowych), ponieważ potencjalnym zamachowcom chodzi nie tylko o pozbawienie ich życia, ale także – jak pokazał gdański przykład – o dokonanie tej zbrodni w obecności licznych widzów oraz mediów.

Taka ochrona nie musi oznaczać otoczenia VIP-a wianuszkiem funkcjonariuszy, wystarczy ograniczenie dostępu do niego osób niepowołanych, czyli ścisła kontrola każdego, kto może nawiązać z nim fizyczny kontakt. Mało prawdopodobna – chociaż nie można i tego wykluczyć – jest próba zabójstwa przy pomocy broni palnej z dużej odległości, bo nie ma ona spektakularnego charakteru, na którym zazwyczaj zależy zamachowcowi.

Jeżeli mają być wyciągnięte konkretne wnioski na przyszłość po zabójstwie prezydenta Gdańska, to trzeba z dużą uwagą pochylić się nad zarysowaną powyżej kwestią. Decydujący głos przy jej rozstrzygnięciu musi, oczywiście, należeć do ludzi zajmujących się zawodowo ochroną ważnych osób.

dr Jerzy Bukowski

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl

Zobacz także