„Uważałem, że najważniejsza jest pomoc uchodźcom. Podjąłem decyzje na granicy mojego prawa jako rektora” – powiedział rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jacek Popiel odnosząc się do sprawy uchodźców z Ukrainy, którzy muszą opuścić akademiki najstarszej polskiej uczelni.
Władze Uniwersytetu Jagiellońskiego zorganizowały konferencję, aby odnieść się do zarzutów o nakazanie opuszczenia przez uchodźców akademików przy ulicy Kamionka. Przebywa w nich ponad 160 uchodźców z Ukrainy, którzy do końca sierpnia – jak podała Gazeta Krakowska – „muszą opuścić akademiki.”
Jak zaznaczył prof. Popiel, wokół sprawy uchodźców i akademików narosło bardzo wiele nieporozumień i nieprawdziwych informacji, dlatego rektor UJ przerwał urlop, aby przekazać „prawdziwy obraz wydarzeń”.
Rektor podkreślił, iż władze uniwersytetu od początku wojny zaangażowały się w pomoc dla uchodźców. Dzień po wybuchu wojny, 25 lutego podjęto decyzje o przeznaczeniu dwóch akademików dla uciekających z Ukrainy. Jak podkreśla prof. Popiel, były to akademiki niezamieszkałe, ponieważ trwał proces ich sprzedaży. Prof. Popiel powiedział, że zdawał sobie sprawę, że akademiki są w trakcie sprzedaży, ale liczyło się dobro uchodźców i szybkość działania.
– Ogromem pracy wolontariuszy i administracji uczelni udało się w szybkim czasie – dwóch, trzech dni – wyposażyć akademiki na przyjęcie uchodźców. Nie było tam łóżek, materacy, pościeli, nie działało ogrzewanie – powiedział prof. Popiel i dodał, że już w pierwszych dniach wojny, w akademikach pojawili się uchodźcy.
– Decyzja o sprzedaży akademików została podjęta w 2018 roku. Do końca roku akademickiego przebywali tam studenci oraz pracownicy UJ. Ostatecznie w roku 2021 ogłoszono sprzedaż akademików i 29 października 2021 wyłoniono kupca – powiedziała kanclerz UJ Monika Harpula. Sam proces sprzedaży trwa zazwyczaj wiele miesięcy, dlatego uczelnia udostępniła uchodźcom, na prośbę wojewody małopolskiego, miejsca noclegowe. Jak zaznaczyła Monika Harpuła, „budynki i tak stały puste, ale nikt nie planował, że uchodźcy pozostaną w naszym kraju do końca wakacji”
Od momentu wyłonienia kupca, władze Uniwersytetu związane umową sprzedaży i wpłaconym wadium, zobowiązane były do przekazania akademików nowemu właścicielowi. W takiej sytuacji uniwersytet we współpracy z Małopolskim Urzędem Wojewódzkim rozpoczął działania w celu zapewnienia uchodźcom nowego miejsca pobytu.
– Uchodźcy z ulicy Kamionka w całości, w liczbie 163 osób, zostaną relokowani do hotelu System przy ulicy 29 Listopada. Uchodźcy otrzymają pokoje dwu, trzy osobowe. Hotel przystosowany jest dla potrzeb osób niepełnosprawnych, a dzieci będą miały warunki do nauki i zabawy – powiedziała kanclerz UJ.
Jak podkreślił prof. Popiel, nigdy nie doszłoby do takiej sytuacji, że uchodźcy z dniem 31 sierpnia zostaną bez dachu nad głową.
Przeprowadzka uchodźców rozpocznie się w przyszłym tygodniu.
(JS)



