Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 12 listopada 2022
Czytanie ~2 min
Tematy kradzież paliwa, policja, Ruczaj
Miasto · 12 listopada 2022 · 2 min czytania

Mieszkaniec Skawiny ukradł paliwo na dwóch stacjach benzynowych w Krakowie. Zostawił po sobie ślad…

Autor: Grzegorz Górski

To nie była misternie przygotowana kradzież. Mieszkaniec Skawiny zatankował samochód na dwóch stacjach benzynowych w Krakowie, w rejonie osiedla Ruczaj, odjechał bez uregulowania rachunków. Po drugiej kradzieży właścicielka stacji ruszyła za nim w pogoń – na tyle skutecznie, że uciekinier spowodował kolizję, a potem uciekł na piechotę. Zostawił po sobie ślady – w porzucony samochodzie był jego portfel z dowodem osobistym. Nic więc dziwnego, że policjanci jeszcze tego samego dnia zapukali do drzwi, za którymi mieszkał sprawca kradzieży.

3 listopada 2022 roku oficer dyżurny krakowskiej komendy miejskiej policji odebrał zgłoszenie, że na jednej ze stacji benzynowych w rejonie Ruczaju doszło do kradzieży paliwa. Kierujący fiatem po zatankowaniu paliwa odjechał, nie płacąc rachunku za benzynę. – W pościg za złodziejem natychmiast ruszyła właścicielka stacji, jednak złodziej, widząc, że kobieta próbuje go zatrzymać, skręcił gwałtownie, powodując kolizję z kierowcą innego pojazdu, po czym oddalił się z tego miejsca, a pojazd porzucił kilka ulic dalej, uciekając pieszo – relacjonują policjanci.

Funkcjonariusze zabezpieczyli porzucony samochód. Jak się okazało, auto nie miało ważnych badań technicznych. Ustalenie personaliów złodzieja okazało się bardzo proste, gdyż zostawił on w samochodzie portfel z dowodem osobistym. Jeszcze tego samego dnia, kryminalni z krakowskiej ‘’piątki’’ pojechali do Skawiny, gdzie w miejscu zamieszkania zatrzymali uciekiniera.

Badanie trzeźwości wykazało ponad 1.5 promila alkoholu w jego organizmie. 29-latek został przewieziony do krakowskiego komisariatu. Okazało się, że tego dnia w godzinach popołudniowych mężczyzna dokonał kradzieży paliwa na dwóch stacjach benzynowych na terenie Ruczaju. Właściciele wycenili straty na blisko 1,5 tys. złotych. – Ponadto mężczyzna, wsiadając za kierownicę pojazdu, nie zastosował się do wyroku sądowego zakazującego mu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo 29-latek przyznał się, że w trakcie prowadzania auta był nietrzeźwy. W tej kwestii przeprowadzone zostaną badania retrospektywne, które pomogą ustalić, czy rzeczywiście tak było – mówią policjanci

4 listopada br. 29-latek usłyszał zarzuty kradzieży oraz naruszenia zakazu sądowego, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wymiar kary może być jednak wyższy, gdyż mężczyzna działał w warunkach recydywy. Ponadto odpowie on również za spowodowanie kolizji drogowej oraz poruszanie się pojazdem bez ważnych badań technicznych. Dodatkowo, jeśli badania retrospektywne potwierdzą, że 29-latek prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, odpowie on również za to przestępstwo.

(red)

Reklama