Straż Graniczna nie tylko wyłapuje cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce. Kontroluje również legalność zatrudnienia obcokrajowców w naszym kraju. Boleśnie przekonała się o tym obywatelka Rumunii, prezeska w jednej krakowskich firm budowlanych i zatrudniani przez nią obywatele Mołdawii, Kirgistanu, Rumunii oraz Tadżykistanu.
Jak informuje Straż Graniczna, funkcjonariusze placówki w Krakowie zakończyli kontrolę legalności zatrudnienia w jednej z krakowskich firm budowlanych. Weryfikacją objęto akta osobowe m.in. obywateli Mołdawii, Kirgistanu, Rumunii oraz Tadżykistanu. – W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, iż obywatel Tadżykistanu nie był uprawniony do wykonywania pracy, natomiast obywatel Mołdawii, nie posiadał odpowiedniego zezwolenia na pracę – podaje Straż Graniczna.
Obywatelka Rumunii, będąca prezesem zarządu kontrolowanej spółki, powierzyła też nielegalne wykonywanie pracy dwóm obywatelom Mołdawii – na innych warunkach niż określone w wydanych im zezwoleniach na pobyt czasowy i pracę. Ponadto w 20 przypadkach nie dopełniła obowiązku informacyjnego wobec wojewody małopolskiego oraz wobec Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie o podjęciu lub niepodjęciu pracy przez cudzoziemców na podstawie wydanych zezwoleń na pracę oraz oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy.
– Obecnie prowadzone są dalsze czynności, zmierzające do pociągnięcia do odpowiedzialności podmiotu winnego popełnionych wykroczeń. Wobec pracodawcy, który nielegalnie zatrudniał cudzoziemców oraz nie dopełnił obowiązków informacyjnych, zostanie wystosowany wniosek do Sądu o ukaranie – podsumowują kontrolę funkcjonariusze Straż Granicznej. Na podstawie zapisów Ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, pracodawcy grozi kara grzywny nawet do 30 tysięcy złotych.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.