Rusza budowa północnej obwodnicy Krakowa. Prawie całej… I to robi różnicę [AKTUALIZACJA]

(wizualizacja - GDDKiA Kraków)

Rusza budowa północnej obwodnicy Krakowa – ogłosiło Ministerstwo Infrastruktury. W czwartek 9 lipca wojewoda małopolski wydał zgodę na realizację tej inwestycji drogowej. Ale to pozwolenie na budowę tylko jednego z trzech odcinków północnej obwodnicy. Najdłuższego, bo prawie całej obwodnicy, ale bez powiązania jej z planowaną drogą ekspresową S7 w Batowicach i rondem w Modlnicy, czyli drogą krajową nr 94.

„W czwartek 9 lipca rozpocznie się budowa Północnej Obwodnicy Krakowa w ciągu drogi ekspresowej S52. Kierowcy będą mogli z niej skorzystać w 2023 r.” – poinformowało na Facebooku Ministerstwo Infrastruktury. Okazało się, że w czwartek wojewoda małopolski wydał zgodę na realizację jednegoz trzech odcinków nowej drogi, a uroczyste rozpoczęcie budowy odbędzie się w piątek 10 lipca.

Są opóźnienia

Po pierwsze trzeba pamiętać, że jeszcze niedawno przedstawiciele rządu mówili o zupełnie innych datach zakończenia inwestycji. – W ciągu 3-3,5 roku północna obwodnica zepnie Nową Hutę z węzłem na drodze krajowej 94. Będzie ring wokół Krakowa – deklarował we wrześniu 2018 roku Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. Gdyby te obietnice zostały spełnione, ważna dla miasta droga powinna być przejezdna nawet 2021 roku, najpóźniej na początku 2022. Teraz pada termin 2023 rok.

Bez ważnych fragmentów

Po drugie – wydana zgoda na realizację inwestycji drogowej nie obejmuje całej północnej obwodnicy Krakowa. Wprawdzie to pozwolenie dla prawie całej nowej trasy, ale bez dwóch, krótkich, za to niezmiernie istotnych fragmentów. Przynajmniej tak wynika ze strony internetowej dotyczącej północnej obwodnicy Krakowa. Można na niej prześledzić aktualny stan przygotowań do budowy.

Batowice

Batowice
Całą północną obwodnicę podzielono na trzy odcinki: Modlnica – Zielonki, Zielonki – Batowice oraz Batowice. Dla każdego złożono osobne wnioski o pozwolenie. Ostatni (dla odcinka w Batowicach) – dopiero pod koniec marca. A wojewoda wszczął do tej pory tylko postępowanie dotyczące jednego fragmentu – od Zielonek do Batowic – i to dla tej części właśnie wydane pozwolenie na budowę.

Dla dwóch pozostałych odcinków nie wszczęto nawet jeszcze postępowania administracyjnego. To wprawdzie bardzo krótkie fragmenty, ale jeden umożliwi zjazd z obwodnicy na drogę krajową nr 94 – na rondzie w Modlnicy, a drugi dopnie obwodnicę z drogą ekspresową S7. Bez tych dwóch fragmentów cała północna obwodnica będzie mieć tylko charakter lokalny. Ułatwi dojazd do miejscowości położonych na północ od Krakowa, ale rolę trasy objazdowej dla miasta spełni dopiero po powiązaniu jej z innymi trasami przelotowymi (S7 i DK95).

Grzegorz Skowron

Zobacz także