Szybkie fakty

Kategoria Biznes
Data 24 października 2022
Czytanie ~2 min
Tematy mieszkania komunalne, obywatelski projekt uchwały, rada miasta krakowa
Biznes · 24 października 2022 · 2 min czytania

Sprzedawać czy nie sprzedawać gminne mieszkania? Obywatelski projekt wyląduje w koszu

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 24.10.2022 Lokalizacja: Kraków

Po burzliwej dyskusji na temat sprzedawania gminnych mieszkań i gruntów będą jedynie kosmetyczne zmiany w zasadach gospodarowania mieniem komunalnym. Obywatelski projekt uchwały wprowadzający prawie całkowity zakaz sprzedaży nieruchomości miejskiej wyląduje w koszu. Zostanie przyjęta uchwała zaproponowana przez kluby Koalicji Obywatelskiej i Przyjaznego Krakowa.

Kilka tygodni temu pojawiła się obywatelska inicjatywa uchwałodawcza dotycząca wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży gminnych mieszkań i gruntów. Inicjatorom (związanym z Partią Razem) chodziło głównie o to, by nie pozbywać się mieszkań i terenów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe, a także terenów, które dziś są zielone, ale studium pozwala na nich budować. Zapisy w obywatelskim projekcie powodowały jednak praktycznie wstrzymanie sprzedaży mienia komunalnego na znaczącym obszarze miasta Krakowa. Nawet sami inicjatorzy zdawali sobie sprawę z tego, że poszli za daleko i zapowiedzieli wprowadzenie korekt w swoim projekcie.

Okazuje się, że to nic nie da – obywatelska inicjatywa zostanie odrzucona. Pojawił się wspólny projekt radnych Koalicji Obywatelskiej i Przyjaznego Krakowa dotyczący drobnych zmian w zasadach gospodarowania gminnymi nieruchomościach. To oznacza, że właśnie ta propozycja zostanie przyjęta, a obywatelski projekt wyląduje w koszu.

Co się zmieni? Niewiele. Najważniejsza propozycja dotyczy wprowadzenia wizji lokalnej mieszkania, które miasto chce sprzedać. Do tej pory radni opierali się na opiniach urzędników, że mieszkania jest zniszczone i wymaga remontu. Teraz będą mieli możliwość obejrzenia takiego mieszkania przed podjęciem decyzji o sprzedaży.

W projekcie uchwały Koalicji Obywatelskiej i prezydenckiego kluby Przyjazny Kraków są też zapisy o przeznaczeniu do sprzedaży tylko konkretnych  mieszkań. Wolno będzie wystawić na przetarg lokale w budynkach zabytkowych, bo ich remonty są bardzo kosztowne. Do sprzedaży trafią też ostatnie mieszkania gminne w kamienicach, gdzie dominuje własność prywatna. Pod młotek pójdą lokale, w których jest więcej niż dwa pokoje. Teoretycznie to nowe ograniczenia, ale podczas dyskusji na sesji Rady Miasta, która odbyła się cztery tygodnie temu, urzędnicy podkreślali, że właśnie takie mieszkania są sprzedawane.

Jest też jeden zapis o możliwości sprzedania każdego mieszkania „w sytuacjach szczególnie uzasadnionych”. On pozwala – oczywiście za zgodą radnych – sprzedaż praktycznie każde mieszkanie.

(GEG)

Nasz komentarz

Debata o ograniczeniach w sprzedaży mieszkań okazała się burzą w szklance wody. Inicjatorzy rzeczywiście chcieli znaczących ograniczeń argumentując to koniecznością zwiększania liczby mieszkań komunalnych i ratowaniem kolejnych terenów przed zabudową. Większość radnych w dyskusji przyznawała, że zasady sprzedawania nieruchomości należących do gminy należy zmienić, ale ostatecznie w projekcie, który ma być przegłosowany, są tylko zapisy zatwierdzające to, co urzędnicy stosują od wielu lat. Nowość w postaci możliwości obejrzenia mieszkania wystawianego pod młotek nie jest żadną rewolucją.

Grzegorz Skowron

Reklama