Małopolscy strażacy podsumowali 2021 rok. W samej Małopolsce mieli ponad 50 tys. interwencji, podejmowali je średnio co 10,5 minuty. Co 12. wyjazd był do fałszywego alarmu.
Małopolscy strażacy w 2021 roku wyjeżdżali do różnego rodzaju interwencji 50 002 razy. Mieli 7 284 wyjazdów do pożarów, 38 424 – miejscowych zagrożeń (m.in. podtopień, wypadków, pomocy zdrowotnej w pandemii koronawirusa) oraz do 4 294 alarmów fałszywych. To oznacza, że co 12 wyjazd był po fałszywym alarmie. Strażacy wyjeżdżali do zdarzeń średnio co 10 minut i 30 sekund.
W porównaniu do 2020 roku strażacy w województwie małopolskim odnotowali wzrost liczby interwencji o 2 403. W 2020 r. odnotowano 47 599 zdarzeń, w tym 9 811 pożarów, 33 926 miejscowych zagrożeń oraz 3 862 alarmów fałszywych.
Spośród pożarów w 2021 roku najwięcej stanowiły pożary:
-w obiektach mieszkalnych 2 401 zdarzeń,
-uprawy, trawy i nieużytki 2 200 zdarzeń,
-środki transportu 684.
W wyniku pożarów życie straciło 41 osób, a rannych zostało 188.
Do najczęściej występujących przyczyn zdarzeń należą:
-przybory wód i opady deszczu: 6 807 zdarzeń,
-przeciwdziałanie Covid-19: 6 165 zdarzeń,
-silny wiatr: 5 444 zdarzeń,
-związane z emisją tlenku węgla: 412 zdarzeń, w których 3 osoby straciło życie, a 130 uległo zatruciu.
Najwięcej interwencji odnotowano w:
-miasto Kraków i powiat krakowski – 17 809 zdarzeń, co stanowi około 35 % wszystkich interwencji w województwie małopolskim,
-miasto Nowy Sącz i powiat nowosądecki – 3 973 zdarzeń, co stanowi około 8 % wszystkich interwencji w województwie małopolskim,
-miasto Tarnów i powiat tarnowski – 2 755 zdarzeń, co stanowi około 5,5 % wszystkich interwencji w województwie małopolskim.

W całej Polsce strażacy interweniowali 579 722 razy, w tym przy 106465 pożarach, 428046 miejscowych zagrożeniach oraz 45211 fałszywych alarmach.
(red)


