Świętowanie 100-lecia niepodległości należy zacząć w Krakowie

fot. Pixabay

Nie byłoby 11 listopada 1918 roku bez 6 sierpnia 1914 roku. Dlatego krakowscy piłsudczycy apelują do najwyższych władz Rzeczypospolitej, żeby ogólnopolskie obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości rozpoczęły się od uroczystości złożenia kolejnych ziem z przesiąkniętych polską krwią pól bitewnych i miejsc kaźni w kopcu Józefa Piłsudskiego na Sowińcu w wigilię daty upamiętniającej początek Czynu Legionowego.

Takie rozpoczęcie zakrojonych na szeroką skalę ceremonii rocznicowych byłoby zgodne z logiką historyczną oraz przypomniałoby rodakom wiekopomne znaczenie wyruszenia w kierunku Kielc garstki „chorych na Polskę” strzelców, których Komendant proroczo pozdrowił w Oleandrach jako przyszłą kadrę armii odrodzonej Ojczyzny.

To właśnie na podniosłej, patriotycznej ceremonii z pełnym ceremoniałem wojskowym po Mszy Świętej i złożeniu kwiatów na sarkofagu Józefa Piłsudskiego w królewskiej katedrze na Wawelu powinni zjawić się przy polskiej Mogile Mogił wieczorem 5 sierpnia przedstawiciele najwyższych władz państwowych z Prezydentem RP na czele, aby oddać hołd cieniom bohaterskiej przeszłości. Winni też stawić się wczesnym rankiem 6 sierpnia na Oleandrach, a punktualnie o godzinie 9.45 pożegnać uczestników Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej przy obelisku w Michałowicach upamiętniającym przekroczenie przez „kadrówkę” granicy zaborów austriackiego i rosyjskiego.

Uchwałę o powyższej treści podjęli 22 lutego członkowie dorocznego Ogólnego Zebrania Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego przy Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa.

Przewodniczący Komitetu

dr Jerzy Bukowski

Zdjęcie tytułowe: fot. Pixabay

* dr Jerzy Bukowski – Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, publicysta, filozof i bloger.

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zobacz także:

Politycy, trzymajcie się z dala od IPN

 

           

             

Zobacz także