9 złotych za trzaśnięcie drzwiami, 4 złote za kilometr jazdy jako maksymalna stawka. To postulat krakowskich taksówkarzy. Władze miasta nie mówią nie.
Temat ewentualnych podwyżek stawek za przejazd pojawia się w dyskusji publicznej od dłuższego czasu. Rosnące koszty pracy oraz drożejąca benzyna to argumenty taksówkarzy, aby podnieść ceny za przejazd, których wysokość jest regulowana przez miasto. Zwłaszcza że byłaby to pierwsza podwyżka od 2009 roku.
Wygląda na to, że podobnie uważa magistrat. Wiceprezydent Krakowa Bogusław Kośmider opublikował w mediach społecznościowych nowy cennik, który został uzgodniony podczas prac zespołu roboczego ds. rozpatrywania postulatów środowiska krakowskich taksówkarzy.
– Na wniosek krakowskich taksówkarzy przymierzamy się do pierwszej od 12 lat zmiany maksymalnych cen za usługi Taxi. Propozycja przenegocjowana z taksówkarzami, teraz decyzja radnych. Potrzebny kompromis między potrzebami taksówkarzy a możliwościami mieszkańców – napisał wiceprezydent Kośmider.

Koszt przewozu zarejestrowanych taksówek w Krakowie ustala odgórnie Rada Miasta Krakowa.



