„Rada„Rada„Rada
„Rada„Rada„Rada

Tchórzliwy radny kandydatem na senatora. Oszukuje krakowian czy nie doczytał książki do WOS-u?

Musisz przeczytać

Rehabilitacja po Covidowa
Rehabilitacja po Covidowa

– Kompletnie mu odwaliło. Myśli, że jest drugi po Bogu, a już na pewno po prezydencie Majchrowskim. Tymczasem jest szkodnikiem. Szkodzi opozycji – mówi nam o Rafałe Komarewiczu jeden z polityków PO. – Przez niego PiS będzie miał większe szanse na zwycięstwo w Krakowie – dodaje.

Trwa wyścig kandydatów do senatu. Ton kampanii próbuje nadawać radny i szef klubu Przyjazny Kraków Rafał Komarewicz, który… albo oszukuje krakowian albo nie doczytał książki do wiedzy o społeczeństwie.

– Codziennie spotykam się z krakowianami i przekonuję ich, że możliwa jest zmiana sposobu wykonywania mandatu senatora na taki, który będzie bliżej nich. Bliżej mieszkańców Krakowa i ich spraw. Być głosem Krakowa – pisze na swoim Facebooku Komarewicz. – Wybrany przez krakowian, chcę być silnym i skutecznym głosem Krakowa w senacie. Czas, by polityk był blisko mieszkańców, blisko osób, które go poparły i których jest przedstawicielem – powtarza.

Dbanie o sprawy krakowian w senacie to główny argument – przynajmniej oficjalnie – dla którego Komarewicz startuje wyborach. Tak też twierdził w filmie, na którym ogłosił swój start i w wielu innych nagraniach zamieszczanych w sieci.

Krakowianie, zawiązuję Komitet Wyborczy Wyborców Rafała Komarewicza ‼️ Zapraszam wszystkich chętnych do współpracy, przed nami dużo pracy. Najważniejsze jest jedno – działajmy dla Krakowa.

Posted by Rafał Komarewicz on Thursday, August 8, 2019

– Co on zrobił w radzie miasta? Nie znam jego żadnej inicjatywy! Proszę zobaczyć jakie są fakty: on jest gościem, który – ilekroć mocowaliśmy się z PiS-em w sprawach czy to trybunały czy jakichś wartości – on się wił i ostatecznie wstrzymywał od głosu – mówi nam polityk PO, kolega Komarewicza z rady miasta

– Ważne uchwały, do których potrzebowaliśmy głosów Przyjaznego Krakowa przepadały, bo Rafał nie umiał lub nie chciał podjąć decyzji – wtóruje inny radny Platformy.

Przykład? Daleko szukać nie trzeba. – Podczas głosowania na temat finansowania przez gminę in vitro, Komarewicz… wyszedł z sali. Zachował się jak ostatni tchórz – mówi nam jedna z radnych, która poparła projekt uchwały. Później Komarewicz tłumaczył, że co prawda nie głosował, ale gdyby takie głosowanie było w Senacie to na pewno wziąłby w nim udział. Komentarz? Dopiszcie sobie Państwo sami.

Zresztą przykładów na hipokryzję kandydata jest znacznie więcej. Znowu nie sięgamy daleko, bo ledwie kilka dni wstecz. Komarewicz chwalił się w mediach, że dzięki niemu z ulic Krakowa znikną szpecące miasto, ohydne, porozwieszane na słupach płachty z kandydatami. I zaraz po tych słowach… powiesił swoje zdjęcie w miejscu, w którym wisieć, zgodnie z prawem, nie może. – Tytuł Mistrza Cynizmu i Hipokryzji bezsprzecznie otrzymuje Rafał Komarewicz – czytamy na profilu ŁADny Kraków.– Chwaląc się swoim wkładem w przyjęcie zakazu umieszczania dykt wyborczych na latarniach, pan Komarewicz rozwiesza po mieście swoje gigantyczne podobizny. Sprawdziliśmy w UMK, reklamy w tych miejscach wiszą NIELEGALNIE.

Komarewicz – „Mistrz Cynizmu i Hipokryzji”. Jak Wam się podoba takie zaśmiecanie miasta?

– Jego ambicją jest zostać prezydentem i robi wszystko, aby wystartować w wyborach za pięć lat. W związku z tym teraz za wszelką cenę próbuje zrobić sobie nazwisko i promuje się w Krakowie. Szkoda tylko, że tracą na tym mieszkańcy oraz opozycja rządowa. Komarewicz nie ma szans wejść do senatu, ale z pewnością odbierze głosy kandydatowi opozycji, przez co kandydat PiS-u będzie miał znacznie większe szanse na zwycięstwo – zauważa polityk PO.

PiS-owi jest na rękę, żeby Komarewicz startował, więc politycy tej partii nie prowadzą negatywnej kampanii wobec radnego. Każdy głos oddany na Komarewicza to głos odebrany Bogdanowi Klichowi (PO), a nie Krzysztofowi Mazurowi (PiS), co zwiększa szanse tego ostatniego.

Majchrowski ostro o starciu przed wyborami: „miałem ich związać?!” [NASZ WYWIAD]

Komarewicz nie bardzo rozumie też politykę, nawet na poziomie… szkoły podstawowej. W kampanii do senatu zapewnia, że zajmie się sprawami krakowian. O to, jak o nie dba, pisaliśmy powyżej. A teraz krótka lekcja dla samego kandydata. Z podręcznika do wiedzy o społeczeństwie. Oto co należy do kompetencji Senat Rzeczypospolitej Polskiej:

  1. zatwierdzanie ustaw uchwalanych przez Sejm
  2. prawo inicjatywy ustawodawczej
  3. wyrażanie zgody na zarządzenie przez Prezydenta referendum ogólnokrajowego
  4. wyrażanie zgody na powołanie przez Sejm:
    • Prezesa Najwyższej Izby Kontroli
    • Rzecznika Praw Obywatelskich
    • Rzecznika Praw Dziecka
    • Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych
    • Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
    • Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej
  5. podejmowanie uchwał w sprawie przyjęcia lub odrzucenia sprawozdania:
    • Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
    • Trybunału Konstytucyjnego
    • Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego
    • Rzecznika Praw Obywatelskich
    • Rzecznika Praw Dziecka
    • Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
  6. prawo do wystąpienia z wnioskiem do Marszałka Sejmu o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego
  7. powoływanie 2 senatorów wchodzących w skład Krajowej Rady Sądownictwa
  8. powoływanie 2 członków Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej
  9. powoływanie 3 członków Rady Polityki Pieniężnej
  10. powoływanie 1 członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
  11. wraz z Sejmem uchwala ustawę o wyrażeniu zgody na ratyfikację umowy międzynarodowej (2/3 głosów)
  12. wraz z Sejmem uchwala zmiany w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 (art. 235)
  13. możliwość występowania do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskami w sprawach dotyczących zgodności prawa z ustawą.
  14. wybór ławników Sądu Najwyższego.

Nasi dziennikarze pytali Komarewicza – nawet w mediach  społecznościowych – w jaki sposób jego mandat senatora przełoży się na realne działania dla krakowian. Konkretnej odpowiedzi jednak zabrakło. Nie zabrakło natomiast wyświechtanych frazesów, o których możecie poczytać Państwo na profilu kandydata na Facebooku. Na trudne pytania Komarewicz nie zwykł odpowiadać. Czyżby uciekał sprzed komputera podobnie jak ucieka z sali obrad rady miasta podczas niektórych głosowań? 

Łukasz Mordarski

Harder
Harderfit
- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca