Skakał, kopał, był usmarowany błotem, dziwnie się zachowywał. Gdy jednak zainteresowali się nim strażnicy miejscy okazało się, że mężczyzna… trenował sztuki walki.
„Od strony ul. Czarnowiejskiej po parku krakowskim biega mężczyzna, który ubrany jest w same spodenki, ubrudzony jest błotem, dziwnie się zachowuje, skacze, czołga się po trawie. Pewnie potrzebuje pomocy” – taką wiadomość otrzymał dyżurny.
Wysłani na miejsce strażnicy tylko częściowo potwierdzili treść zgłoszenia. Zgadzało się bowiem, że ubrudzony błotem, przemoczony mężczyzna biega po parku, ale już nie to, że potrzebuje pomocy.
– Gdy funkcjonariusze wyjaśnili mu powód interwencji, ten stwierdził, że trenuje sztuki walki i aktualnie wykonuje trening ogólnorozwojowy. W tej sytuacji patrol udał się do innych obowiązków, a mężczyzna spokojnie kontynuował ćwiczenia – podaje straż miejska.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.