Szybkie fakty

Kategoria Koronawirus
Data 12 maja 2020
Czytanie ~1 min
Tematy maseczki instruktor narciarski, maseczki instruktor z zakopanego
Koronawirus · 12 maja 2020 · 1 min czytania

To instruktor z Zakopanego sprzedał Ministerstwu Zdrowia feralne maseczki. Znał polityków PiS

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 12.05.2020 Lokalizacja: Kraków

Ministerstwo Zdrowia kupiło maseczki ochronne, które nie spełniają polskich norm. Zapłaciło za nie 5 mln złotych. Sprzedającym był instruktor narciarski z Zakopanego, który uczył jazdy na nartach m.in. samego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz żonę prezesa TVP Jacka Kurskiego.

O sprawie pisze Gazeta Wyborcza. Za pośrednictwem Łukasza G. resort zdrowia kupił co najmniej 100 tys. maseczek FFP2, z których każda kosztowała 39 zł netto i 20 tys. sztuk maseczek chirurgicznych po 8 zł netto za sztukę. Po publikacji resort zdrowia przyznał, że maseczki rzeczywiście nie spełniają polskich norm. I zapewnił, zażądał zwrotu pieniędzy lub wymiany na pełnowartościowy towar. Najprawdopodobniej sprawa trafi do prokuratury. Interesuje się nią już Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Jak doszło do tej afery?

„Łukasz G., były zawodnik, dziś prowadzi w Zakopanem szkołę jazdy na nartach i pensjonat. Jego gośćmi od lat są bracia Łukasz i Marcin Szumowscy z rodzinami. G. uczy ich dzieci, razem jeżdżą na wyprawy narciarskie. W sieci można przeczytać, że dobrze żyje z obecną władzą. Uczył jeździć na nartach nową żonę prezesa TVP Jacka Kurskiego, brał udział w zawodach, w których występował prezydent Andrzej Duda, pasjonat nart” – napisała GW.

„Przepłacając i bez sprawdzenia jakości Ministerstwo Zdrowia kupiło bezwartościowe maseczki ochronne za ponad 5 mln zł. Zarobił na tym instruktor narciarski, przyjaciel rodziny Łukasza Szumowskiego. Transakcję ułatwił mu brat ministra zdrowia, a finalizował ją wiceminister Janusz Cieszyński” – ujawnia gazeta, która tekst oparła m.in. na treści sms-ów między urzędnikami ministerstwa a instruktorem narciarskim z Zakopanego. Dziennikarze dysponują także nagraniami z rozmów.

Więcej na https://www.gazeta.pl/0,0.html

GS

Reklama