Chłopcy szukali schłodzenia w wodzie, ale jeden z nich już nigdy nie wróci do domu. Mimo reanimacji, chłopiec zmarł.
We wtorek wieczorem służby otrzymały informację o wypadku. Chłopcy skakali do wody ze skał na Zakrzówku, ale w pewnym momencie połapali się, że jeden z nich nie dopłynął do brzegu.
Służby szybko zjawiły się na miejscu. Chłopiec został wyciągnięty na brzeg, a następnie długo go reanimowano. Niestety, mimo wysiłków zmarł.
Sprawę bada policja.
jk



