Od 3 czerwca tramwaje w Krakowie nie kursują między rondami Grzegórzeckim i Mogilskim z powodu prac remontowych na torowisku. Pasażerowie muszą korzystać z autobusów, które jednak stoją w korkach. Władze miasta mają nadzieję, że wraz z rozpoczęciem wakacji sytuacja się unormuje. – Prognozujemy, że pozytywny wpływ na warunki ruchowe będzie miał szczyt wakacyjno-urlopowy, w którym naturalnie obniża się natężenie ruchu – tłumaczy Urząd Miasta Krakowa. Urzędnicy dodają, że na razie nie jest rozważane wprowadzenie osobnego buspasa między rondami.
Remont rozjazdów ma się zakończyć w lipcu. W związku z tym zmieniono trasy wielu linii tramwajowych, m.in. 9, 14, 17, 19, 20, 44, 49, 50, 52, 62, 64, 75 i 79. Między rondami kursują autobusy linii 184 i 784 (linia uzupełniająca, kursująca między rondem Mogilskim a przystankiem Starowiślna).
Rozkładowy przejazd między rondami powinien trwać około 3 minut, ale w praktyce wygląda to inaczej, zwłaszcza w kierunku ronda Grzegórzeckiego. Dużą część dnia al. Powstania Warszawskiego jest zakorkowana na niemal całym odcinku, co powoduje opóźnienia także dla autobusów.
Urząd Miasta jest świadomy problemu. – Prowadzone prace torowe na węźle „rondo Mogilskie” – al. Powstania Warszawskiego spowodowały konieczność uruchomienia alternatywnych relacji tj. Grzegórzecka – Kotlarska. Ponieważ rondo Grzegórzeckie ma określoną przepustowość, a obciążenie w przypadku ruchu tramwajowego wzrosło o około 20 pojazdów na godzinę (w zależności od pory dnia), program sygnalizacji świetlnej musiał zostać zmodyfikowany w sposób umożliwiający zapewnienie ruchu kołowego dla wszystkich użytkowników – mówi w rozmowie z KRKNews.pl Kamil Popiela z krakowskiego magistratu.
Dodaje, że obecnie analizowany jest tabor obsługujący omawiany odcinek pod kątem optymalnego doboru pojazdów. – Ponieważ prowadzenie tego typu działań zawsze powoduje trudne do całościowego zidentyfikowania niedogodności, sytuacja ruchowa na wskazanym odcinku jest na bieżąco monitorowana, aby w razie konieczności wprowadzać doraźne modyfikacje – wyjaśnia.
Pojawiają się pytania o możliwość wprowadzenia tymczasowego buspasa. W godzinach szczytu opóźnienia na tym odcinku wynoszą około 10 minut. – Wyznaczenie buspasa spowoduje dodatkowe obciążenie dróg objazdowych, które już teraz mają bardzo duże natężenie ruchu, a także wpłynie na powstawanie spiętrzeń i zatorów drogowych na innych sąsiadujących skrzyżowaniach. Zmniejszenie liczby pasów ruchu kosztem utworzenia buspasa nie przyniesie w tej lokalizacji widocznych korzyści, a średnie czasy przejazdu między przystankami jedynie na pewnym fragmencie ulicy zostaną wydłużone dla całej trasy – podkreśla Kamil Popiela.
W przypadku występowania zatorów na ul. Powstania Warszawskiego tymczasowo zmieniany jest program sygnalizacji świetlnej w celu ich zmniejszenia. – Obecne możliwości sygnalizacji świetlnej są wykorzystywane w maksymalnym stopniu – tłumaczy przedstawiciel magistratu.
Remont rozjazdów po południowej stronie węzła Rondo Mogilskie i północnej stronie węzła Rondo Grzegórzeckie pochłonie około 5 milionów złotych. Wymieniane zostaną zwrotnice oraz szyny. Dodatkowo w ramach prac naprawione zostanie uszkodzone odwodnienie na al. Powstania Warszawskiego.
Więcej na temat zmian w funkcjonowaniu komunikacji na czas prac pisaliśmy tutaj:
Siedem tygodni bez tramwajów między Rondem Mogilskim a Grzegórzeckim. Mnóstwo utrudnień



