W sobotę Wisła gra jeden z najważniejszych meczów ostatnich lat, a właściciel klubu już zaczął podgrzewać atmosferę.
W najbliższej kolejce krakowianie podejmują Jagiellonię Białystok. Wygrana jest niemal ich obowiązkiem, ponieważ ciągle znajdują się w strefie spadkowej.
W tej sytuacji władze klubu mają nadzieję na wysoką frekwencję, a wielkie odliczanie rozpoczął Jarosław Królewski. Współwłaściciel Wisły liczy na frekwencję grubo powyżej 20 tys., a na razie wejściówek sprzedano tylko kilka tysięcy.
6591 biletów/karnetów sprzedanych na najbliższy mecz. @WislaKrakowSA 🔵⚪️🔴
Brakuje 20 tyś🔥
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) May 4, 2022
Przypomnijmy, że Wisła w tabeli znajduje się na trzecim miejscu od końca i do bezpiecznej pozycji traci dwa punkty. Mecz z Jagiellonią w sobotę o godz. 20.



