Krakowska policja bada kto włamał się na skrzynkę mailową wojewody małopolskiego Piotr Ćwika. Zawiadomienie o podejrzeniu popełniania przestępstwa złożył sam polityk. Wiadomości, które rzekomo miał wysyłać Ćwik, jednoznacznie wskazują na romans wojewody z jedną ze swoich pracownic. A podtrzymywanie tego romansu miały ułatwiać mu jego stanowisko oraz wyjazdy służbowe.
Nasi dziennikarze są w posiadaniu korespondencji, która miała być wysyłana ze skrzynki Ćwika. Od ponad tygodnia próbujemy ustalić wiarygodność maili. Niestety, mimo licznych prób kontaktu z samym wojewodą (mailowo, telefonicznie, SMS-owo i przez Messengera), zainteresowany nie chciał z nami rozmawiać.
Pytania i skany kilku wiadomości wysłaliśmy więc do biura prasowego. Rzeczniczka wojewody Joanna Paździo potwierdziła, że adres, z którego wysyłane były maile należał do Ćwika. – Zdarza się, że za pośrednictwem tego adresu pan wojewoda załatwia sprawy, które mogą mieć charakter służbowy – zaznaczyła Paździo. – Pan wojewoda nie pisał i nie wysyłał takich e-maili. Sugestie w nich zawarte nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Sytuacja ta wskazuje na to, że ktoś podszywa się pod pana wojewodę, co jest wyjątkowo niepokojące, dlatego też podjęliśmy odpowiednie kroki w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności. Pan wojewoda nie widział wcześniej tych e-maili, nie był szantażowany, nie wiedział o ich istnieniu, otrzymaliśmy je od pana – dodała w odpowiedzi na nasze pytania.
Co było w mailach?
W wiadomościach rzekomo wysyłanych przez wojewodę były informacje dotyczące głównie romansu z jedną z pracownic. Maile – o ile są prawdziwe – jednoznacznie wskazują na to, że wojewoda wyjeżdżał z nią na „szkolenia”.
Zapytaliśmy biuro prasowe o wykaz wyjazdów na delegacja i szkolenia wojewody i jego podwładnej. Do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi. – Z racji tego, że w tej sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze, nie będziemy przekazywać żadnych dalszych informacji. Dotyczy to także wykazu delegacji – napisała nam Paździo.
Ćwik miał też wykorzystywać stanowisko do celów prywatnych, a wiele spotkań miało być przygotowywanych w taki sposób, aby mógł spędzić ze swoją domniemaną kochanką więcej czasu. Ponadto wojewoda miał też ustalać ze swoją podwładną sprawy służbowe, dotyczące wynagrodzenia dla pracowników urzędu.
Maile sugerują także, że Ćwik wiedział o odwołaniu swojego poprzednika na blisko miesiąc wcześniej, niż Józef Pilch złożył rezygnację z pełnionej funkcji.
Polityk, katecheta, kandydat…
– Ze względu na stopień nieprawdziwości materiałów, którymi pan dysponuje, pan wojewoda nie będzie się w żaden sposób do nich odnosił – napisała nam rzeczniczka.
Nasi dziennikarze nadal badali jednak sprawę. Wtedy też Ćwik postanowił się odnieść do posiadanych przez nas dokumentów, ale… nie zaprosił naszej redakcji na konferencję prasową, którą zwołał naprędce na piątek na godzinę 15.
https://www.facebook.com/muwkrakow/videos/491689328076099/
Cała sprawa dotyczy lat 2016-2018. Pierwsze maile, do których dotarliśmy, pochodzą z czasów, gdy Ćwik był jeszcze wicewojewodą. Ostatni z 14 lutego 2018 roku. Wynika z niego, że para zakończyła domniemany romans…
Piotr Ćwik jest wojewodą małopolskim od 2017 roku. Wcześniej pracował jako katecheta. Obecnie jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do sejmu.
Łukasz Mordarski
Znany polityk PiS mógł mieć romans ze swoją podwładną. Czego się boi wojewoda małopolski?



