Wybory prezydenta Krakowa wychodzą z wirtualnej rzeczywistości na ulice miasta. Choć formalnie kampanii wyborczej jeszcze nie ma, bo premier nie zarządził przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa, na ulicach pojawiły się plakaty kandydata na prezydenta miasta. Chodzi o plakaty Jana Hoffmana, lidera komitetu referendalnego, który ma być obywatelskim kandydatem na prezydenta Krakowa.
Do tej pory kilkanaście osób ogłosiło zamiar startu w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa…
Kandydaci na prezydenta Krakowa [lista, kim są, co robią, z kim są związani]
Większość dotychczasowych działań kandydatów na prezydenta ograniczała się do mediów społecznościowych. kandydaci zamieszczają tam posty, w których informują o swoich stanowiskach w sprawach dotyczących miasta, przedstawiają swoje postulaty i pomysły lub elementu programu wyborczego. Część kandydatów organizuje także konferencje prasowe czy akcje wyborcze.
Jan Hoffman jako pierwszy wywiesił swoje plakaty. Jest na nim zdjęcie kandydat oraz informacja, że był liderem referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Jest wyraźny napis: „Obywatelski kandydat na prezydenta” oraz jego hasło wyborcze „NaprawiMY Kraków!”
Jakby ktoś nie wiedział, to kampanii wyborczej jeszcze nie ma i nie wiadomo, kiedy sie rozpocznie. Kampanie można prowadzić dopiero od momentu zarządzeniu wyborów, a tych premier Donald Tusk wciąż nie ogłosił. Szef rządu czeka na ostateczne rozstrzygnięcie sądu w sprawie protestu referendalnego, złożonego przez Edwarda Nowaka. Były opozycjonista z czasów PRL domaga sie unieważnienia wyników referendum z powodu masowego naruszania ciszy referendalnej. Sąd I instancji uznał ten protest za bezzasadny, przyznając, że dochodziło do łamania przepisów o ciszy wyborczej. Autor protestu odwołał się od tego orzeczenia i dopiero sąd II instancji podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. To może jeszcze trochę potrwać, więc przedterminowe wybory prezydenta Krakowa to raczej jesień, a nie koniec wakacji.



