Stare Miasto – serce Krakowa, które bije coraz słabszym rytmem. Mieszkańcy skarżą się na chaos komunikacyjny, ograniczenia w poruszaniu się i brak realnych działań, które poprawiłyby jakość życia w tej historycznej dzielnicy. Reorganizacja ruchu na ulicy Mostowej, ambitny, lecz niedopracowany projekt „kwartału klimatycznego” i wyludnianie się centrum – to tylko niektóre z problemów, o których otwarcie mówi Jan Hoffman, Przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy I. Czy miasto zdąży na czas, aby uratować Stare Miasto przed staniem się pustą atrakcją turystyczną? W rozmowie przewodniczący „jedynki” ujawnia kulisy kontrowersyjnych decyzji, głosy mieszkańców i konkretne plany, które mogą zmienić przyszłość tej kultowej dzielnicy.
Iga Sady, KRKNews.pl: Panie Przewodniczący, ulica Mostowa – temat, który budzi emocje. Co poszło nie tak przy jej reorganizacji?
Jan Hoffman: Powiem szczerze, że blokada wprowadzona na ulicy Mostowej ponad rok temu jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. To posunięcie doprowadziło do ogromnych utrudnień dla mieszkańców, którzy teraz muszą pokonywać dodatkowe kilometry, by dostać się na drugą stronę Wisły. Taka sytuacja nie tylko generuje korki, ale również zwiększa zanieczyszczenie powietrza. Jeśli już decydować się na takie zmiany, powinny być one poprzedzone gruntowną reorganizacją ruchu, np. odwróceniem kierunku na ulicy Bocheńskiej. Niestety, tego nie zrobiono, a mieszkańców postawiono przed faktem dokonanym.
Co na to Rada Dzielnicy? Macie plan, by wyjść z tego impasu?
Naszym celem jest przywrócenie pewnej normalności. Chcemy, aby mieszkańcy mogli funkcjonować w sposób, który pozwoli im bez większych przeszkód dojechać do pracy, na zakupy czy załatwić codzienne sprawy. Chciałbym jednak podkreślić, że nie jesteśmy przeciwnikami innych środków transportu, takich jak rowery. Wręcz przeciwnie – są świetnym rozwiązaniem. Należy też zachęcać mieszkańców do korzystania z komunikacji publicznej. Ważne jest jednak, aby w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek i równowagę.
Kwartał klimatyczny miał być wizją przyszłości. Co się z nim stało?
Niestety, kwartał klimatyczny okazał się bardziej wizją niż rzeczywistością. Obiecywano piękną rewitalizację, która obejmowała m.in. Plac Wolnica. Do tej pory nie udało się nawet wyremontować tam chodnika, ponieważ konserwator nie zgadza się na bieżące remonty z uwagi na koncepcję kwartału klimatycznego. Jak dotąd realizacją w ramach kwartału klimatycznego wizji była jedynie instalacja, której jakość pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w porównaniu do obrazków z wizualizacji.
Czy mieszkańcy w ogóle widzą w tych zmianach jakieś plusy?
Trudno mówić o korzyściach. Wydaje mi się, że jedynymi beneficjentami mogą być właściciele ogródków kawiarnianych przy Mostowej, bo rzeczywiście ich klienci mają teraz więcej spokoju. Natomiast mieszkańcy wielokrotnie wyrażali swoje niezadowolenie.
Wyludnianie Starego Miasta to problem, który powraca jak bumerang. Dlaczego tak się dzieje?
Największym problemem jest wyludnianie się Starego Miasta. Liczba mieszkańców z roku na rok drastycznie maleje – w ciągu ostatnich dziesięciu lat straciliśmy znaczną część populacji, ludzie się po prostu wyprowadzają. To efekt braku możliwości parkowania i utrudnień w poruszaniu się po dzielnicy. Jeśli nie podejmiemy działań, Stare Miasto stanie się jedynie dzielnicą turystyczną, pozbawioną mieszkańców, którzy mogliby tu normalnie funkcjonować.
Co jako Rada możecie zrobić, żeby odwrócić ten trend?
Obecnie skupiamy się na przywróceniu przejazdu ulicą Mostową. Docierały do nas liczne sygnały od mieszkańców, którzy tego oczekują. Większość uczestników dzisiejszego spotkania również poparła tę inicjatywę, dlatego zorganizujemy nadzwyczajną sesję Rady Dzielnicy, na której będziemy procedować uchwałę zawierającą odpowiedni wniosek skierowany do władz miasta.
Mieszkańcy często czują się pomijani. Jak chcecie ich bardziej zaangażować?
To ważne, aby mieszkańcy mieli realną możliwość brania udziału w organizowanych przez nas spotkaniach. Z tego powodu staramy się szeroko je komunikować, aby mogła się na nich wypowiedzieć jak największa grupa osób. Niestety, miejskie konsultacje społeczne są słabo „reklamowane” i często przyciągają niewielką, zazwyczaj stałą grupę aktywistów promujących konkretne rozwiązania. My chcemy wysłuchać głosu wszystkich zainteresowanych daną tematyką mieszkańców. To wymaga jednak zaangażowania, dotarcia do poszczególnych osób.
Da się pogodzić potrzeby mieszkańców i turystów?
Ja nie widzę wielkich korzyści dla turystów np. z zamknięcia ulicy Mostowej. To jest niekorzystne dla mieszkańców i neutralne dla turystów.
Jakie działania powinny zostać podjęte, aby Stare Miasto znów stało się przestrzenią przyjazną mieszkańcom?
Miasto potrzebuje spójnego planu, który uwzględni zarówno potrzeby mieszkańców, jak i ochronę dziedzictwa kulturowego. My jako Rada Dzielnicy będziemy wspierać miasto w wypracowywaniu takich rozwiązań, jednocześnie aktywnie angażując mieszkańców w proces podejmowania decyzji. Bez ich głosu nie da się wypracować realnych i sensownych zmian.
Czy na skrzyżowanie przy placu Wolnica powinna wrócić wcześniejsza organizacja ruchu? Podczas konsultacji zorganizowanych przez Dzielnicę Stare Miasto większość uczestników opowiedziała się za przywróceniem dawnej organizacji ruchu i usunięciem ustawionych tam w ubiegłym roku konstrukcji. Mieszkańcy wskazywali, że zmiany wprowadzone w tym miejscu znacznie utrudniły poruszanie się po okolicy i nie przyniosły oczekiwanych korzyści, ani dla lokalnej społeczności, ani dla kierowców. Wnioski z tych konsultacji mogą stać się podstawą do dalszych działań Rady Dzielnicy I.
O problemach związanych z reorganizacją ruchu na placu Wolnica i w jego okolicach piszemy szerzej w naszym artykule:
„Dość eksperymentów”. Mieszkańcy żądają cofnięcia zmian przy Placu Wolnica



