Nieodpowiedzialność? Głupota? Brak wyobraźni? Trudno uwierzyć, że matka trójki dzieci zostawiła je w aucie z włączonym silnikiem i sobie poszła. Podobno na chwilkę, ale małe dzieci pozostawione bez opieki w samochodzie zauważył przechodzień i powiadomił o tym policję.
To nie był codzienny widok. W ubiegłą sobotę (11 grudnia 2021 r.) po południu, 34 – letni mieszkaniec Oświęcimia zauważył, że na parkingu stoi samochód marki Opel Vectra z włączonym silnikiem, w którym znajduje się troje małych dzieci bez opieki dorosłego. Najmłodszy maluch leżał w nosidełku i płakał, a starsze kilkuletnie dzieci go uspokajały. Przerażony mieszkaniec Oświęcimia zadzwonił pod numer alarmowy 112. We wskazane miejsce podjechał jeden z policyjnych patroli. W tym samym czasie na miejsce przyszła również właścicielka pojazdu – 29 – letnia mieszkanka Oświęcimia. Kobieta tłumaczyła, że pozostawiła dzieci jedynie na „krótką chwilę”.
Na ogromne podziękowanie zasługuje mieszkaniec Oświęcimia, sam będący ojcem dwójki małych dzieci. 34 – latek zdawał sobie sprawę z tego, że dzieci przez przypadek lub dla zabawy mogą przesunąć lewarek zmiany biegów, w wyniku czego samochód ruszy i uderzy w sklepową witrynę lub inne samochody – zwracają uwagę policjanci. Apelują o rozsądek do opiekunów dzieci, aby zawsze pamiętali o ich bezpieczeństwie. I przypominają, oddalanie się od samochodu z włączonym silnikiem jest wykroczeniem, natomiast narażanie na utratę życia lub zdrowia dziecka jest przestępstwem (za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 5). Policja nie podaje, czy takie kary grożą niefrasobliwej matce, czy jedynie ją pouczono.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.