Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 23 czerwca 2020
Czytanie ~1 min
Miasto · 23 czerwca 2020 · 1 min czytania

Wybory prezydenckie 2020. To właśnie ci ludzie zdecydują o wyniku?

Autor: Michał Lop

– Jeżeli frekwencja będzie rzeczywiście tak imponująca, to o wyników wyborów przesądzą nie tzw. żelazne elektoraty, czyli partyjne zaplecza kandydatów, ale ludzie niezaangażowani na co dzień w politykę – pisze w felietonie dla KRKnews dr Jerzy Bukowski.

Jerzy Bukowski

Wszystkie sondaże prognozują bardzo wysoką frekwencję w wyborach prezydenckich; w niektórych przekracza ona 70 procent. Nie sądzę, aby aż tylu Polaków wzięło udział w głosowaniu 28 czerwca, ale te prognozy powinny dawać do myślenia.

Każdy z kandydatów do najwyższego urzędu w państwie interpretuje  je oczywiście na swoją korzyść. Andrzej Duda uważa, że mobilizują się głównie jego wyborcy, Rafał Trzaskowski twierdzi, iż mamy do czynienia z pospolitym ruszeniem przeciwników obecnej głowy państwa i całego obozu władzy, Szymonowi Hołowni marzy się pobudzenie aktywności tych rodaków, którzy mają dosyć politycznego duopolu Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej. Także pozostali pretendenci do prezydentury widzą swoje szanse w dużej frekwencji.

Jeżeli będzie ona rzeczywiście tak imponująca, to o wyników wyborów przesądzą nie tzw. żelazne elektoraty, czyli partyjne zaplecza kandydatów, ale ludzie niezaangażowani na co dzień w politykę. Komu zechcą oni oddać klucze do pałacu na Krakowskim Przedmieściu?

dr Jerzy Bukowski

Reklama