Porządkowaniem ulic i chodników rozpocznie sie 1 marca – zapowiada prezydent Andrzej Kulig.
Do gruntownego posprzątania jest 2 tys. 950 km jezdni i 3 mln 100 tys. m2 chodników. Sprzątanie odbywa się według zaplanowanego harmonogramu. Brygady MPO wyjadą w pierwszej kolejności na główne ciągi komunikacyjne i ulice wewnątrz pierwszej obwodnicy. Potem sukcesywnie będą sprzątane ulice we wszystkich dzielnicach miasta.
– Wielu z Państwa zgłaszało do mnie problem uporządkowania ulic i chodników po zimie. MPO nie wykonywało do tej pory zdecydowanych działań ze względu na niepewną sytuację pogodową i ujemne temperatury w nocy. Prognozowana na najbliższe tygodnie wiosenna aura pozwala na rozpoczęcie prac – wyjaśnia Andrzej Kulig.
Sprzątanie ulic i chodników po zimowej przerwie jest prowadzone w szerszym zakresie niż standardowe prace w pozostałej części sezonu. Wykorzystywane są do tego zamiatarki i polewaczki. Posprzątanie całego miasta zajmuje zwykle ok. dziesięciu tygodni, choć zdarzały się sezony, kiedy trwało to dłużej.
– Oczyszczanie pozimowe jest bardziej czasochłonne i intensywne niż standardowe podczas miesięcy letnich, które odbywa się według harmonogramu. Każda ulica zazwyczaj jest wielokrotnie zmywana i oczyszczana, ponieważ w wielu przypadkach jeden przejazd nie wystarcza. Specjalistyczne pojazdy oczyszczające, takie jak zamiatarki i polewaczki, pracują w grupach po 4-5 aut – wyjaśnia MPO w Krakowie.
Główne przeszkody to zazwyczaj pogoda i ruch uliczny. W przypadku ujemnych temperatur w nocy sprzęt sprzątający nie może pracować ze względu na konieczność użycia wody, która może zamarznąć i powodować gołoledź. Również podczas największego ruchu w godzinach porannych i popołudniowych MPO ogranicza liczbę pracującego sprzętu, aby nie powodować większych korków w mieście.
Szacunkowy koszt pozimowego oczyszczania całego miasta to ok. 5,2 mln zł.
Patrycja Bliska



