Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 7 grudnia 2024
Czytanie ~2 min
Tematy aleksander miszalski, atak hakerski, chaos w Krakowie
Miasto · 7 grudnia 2024 · 2 min czytania

Prezydent na politycznym pikniku, a Kraków walczy z hakerami

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 07.12.2024 Lokalizacja: Kraków

Gdy mieszkańcy Krakowa zmagają się z najpoważniejszym w historii atakiem hakerskim na miejską komunikację, prezydent miasta, Aleksander Miszalski, uśmiecha się na zdjęciach z konwencji Koalicji Obywatelskiej w Gliwicach. To, co z pozoru wygląda jak codzienna polityczna rzeczywistość, w zestawieniu z realnymi problemami mieszkańców, nabiera szczególnego wydźwięku – komentuje redaktor naczelny KRKnews.pl 

Od pięciu dni mieszkańcy Krakowa borykają się z konsekwencjami ataku hakerskiego na systemy MPK. Problemy z biletami, dezorganizacja transportu i widmo mandatów wystawianych na potęgę przez „kanarów” są jak sól sypana na rany pasażerów. Tymczasem w mediach społecznościowych prezydent Miszalski publikuje zdjęcia z Gliwic, gdzie w otoczeniu prominentnych polityków PO, wspiera kandydaturę Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Polski. „Władza bliżej ludzi. ” – pisze prezydent Krakowa i dodaje – ” ich codziennych problemów i bolączek. Czy jednak ta walka nie mogła poczekać choćby do momentu, gdy w Krakowie uda się ugasić cyberpożar?

Kraków kontra hakerzy

Atak na MPK jest przykładem współczesnej wojny cybernetycznej, gdzie infrastruktura miejska staje się polem walki. W tym przypadku zaatakowano systemy sprzedaży biletów i aplikację Karty Krakowskiej, paraliżując codzienne życie tysięcy pasażerów. W tle tego kryzysu dochodziło nawet do prób fizycznego sabotażu infrastruktury energetycznej. Choć pracownicy MPK zdołali zapobiec najgorszemu, skala problemu jest ogromna.

Pasażerowie, którzy nie mogą okazać swoich elektronicznych biletów, muszą teraz mierzyć się z kontrolerami, a wielu z nich – z mandatami. Oczywiście, można się odwołać. Wystarczy przynieść potwierdzenie zakupu biletu, o ile ktoś je zachował i o ile system do tego czasu zadziała. Ale czy to wina mieszkańców, że ktoś zhakował system, na którym opiera się ich codzienność?

Prezydent na konwencji, a mieszkańcy w chaosie

Aleksander Miszalski, jednocześnie szef struktur PO w Małopolsce, wybrał jednak Gliwice zamiast Krakowa. Polityczne sympatie, kampanie i wsparcie dla partyjnego kandydata są ważne – nikt tego nie kwestionuje. Jednak czy w momencie kryzysu, który dotyka bezpośrednio mieszkańców, wyjazd na konwencję to najlepsza decyzja? Zdjęcia z Gliwic mogą być budujące dla sympatyków PO, ale dla pasażerów MPK w Krakowie są jak policzek. Bo w czasie, gdy oni zastanawiają się, jak dojechać do pracy i co zrobić z mandatem, ich prezydent dyskutuje o wizji zjednoczonej Polski.

Polityka czy odpowiedzialność?

Można powiedzieć, że prezydent miasta jest politykiem i ma prawo do uczestniczenia w wydarzeniach partyjnych. Można też argumentować, że prezydent Miszalski na pewno zostawił swoje obowiązki w dobrych rękach zastępców. Ale czy mieszkańcy odczuli, że miasto skutecznie walczy z kryzysem? Z perspektywy pasażerów wygląda to inaczej. Chaos w MPK trwa, informacje o ataku są lakoniczne, a mandaty sypią się jak z rękawa.

Prezydentowi Krakowa należałoby przypomnieć, że zaufanie mieszkańców buduje się nie tylko w czasie wyborów, ale przede wszystkim w trudnych momentach, kiedy to miasto – ich miasto – potrzebuje lidera na miejscu. Bo choć Gliwice mogą być stolicą politycznych marzeń, to Kraków jest rzeczywistością, którą trzeba zarządzać. W końcu władza bliżej ludzi to nie tylko hasło, to odpowiedzialność. I to nie za kilka lat, ale już teraz.

Jarek Strzeboński 

Usuwanie skutków cyberataku na MPK może potrwać jeszcze kilka dni

 

Reklama