Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 29 marca 2020
Czytanie ~2 min
Tematy koronawirus, wybory, wybory prezydenckie
Miasto · 29 marca 2020 · 2 min czytania

Wybory prezydenckie 2020. Zamach stanu czy zbawianie narodu?

Autor: Grzegorz Górski

Czy noc z piątku na sobotę przejdzie do historii jako zamach na demokrację? Może to tylko gra polityczna partii rządzącej? A może to prezes PiS Jarosław Kaczyński jest najmądrzejszym i najbardziej odpowiedzialnym Polakiem, dbającym o zdrowie, życie i przyszłość swoich rodaków? Każdy może sobie sam odpowiedzieć na te pytania. Ale prawdziwą odpowiedź da dopiero historia, nie najbliższe miesiące czy nawet lata.

PiS za wszelką cenę dąży do przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja 2020 roku. Mimo szalejącej w Polsce epidemii partia rządząca nie widzi powodów do ich odwołania i przesunięcia na inny termin. Wprowadzając do Tarczy Antykryzysowej zmiany w kodeksie wyborczym umożliwiające niektórym głosowanie korespondencyjne, teoretycznie wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa. Praktyka pokaże, że to niewiele zmieni w zakresie ochrony przed zakażeniami.

Dla najbardziej zagorzałych przeciwników obecnej władzy (ale nie tylko) noc z piątku na sobotę to zamach stanu, bo zmiana przepisów wyborczych odbyła się niezgodnie z konstytucją, pod osłoną nocy i nie ma żadnej gwarancji, że PiS nie zrobi kroku dalej i zmieni, co tylko zechce.

Warto tu cofnąć się do czasu, kiedy żyliśmy bez koronawirusa. Przecież już wtedy PiS robiło rzeczy, które były swojego rodzaju pełzającym zamachem stanu. Często pod osłoną nocy. Ci, którzy już wtedy porównywali rzeczywistość budowaną przez PiS do czasów PRL wśród przeciwników obecnej władzy urosną teraz do rangi proroków.

I warto też pamiętać, że komunizm w Polsce wprowadzano także dla suwerena, wielu, bardzo wielu Polaków się z tego cieszyło, tworzyły się nowe elity, przez lata kraj żył w systemie, który władza uważała za najlepszy. Tak jak teraz. Historia dziś ocenia te czasy zupełnie inaczej…

A może przeciwnicy PiS nie mają racji? Przecież zarzut, że Jarosław Kaczyński naraża życie i zdrowie Polaków, wydaje się absurdalny, wręcz obrazoburczy! I może to on będzie kiedyś oceniany jako zbawca naszego narodu…(?!)

Na pewno mamy do czynienia z grą polityczną, w której opozycja jak dziecko daje się ogrywać rządzącym. Do czego to doprowadzi? Czas pokaże. Nie tylko ten najbliższy.

Grzegorz Skowron

Wybory prezydenckie 2020. Jak podczas epidemii zbierać podpisy? Wybory trzeba odwołać

Reklama