Koronawirus. Czarny scenariusz – tysiące osób zakażonych, 100 tysięcy objętych kwarantanną. Co będzie dalej?

Koronawirus / fot. Pixabay

Koronawirus kompletnie zmienia nasze życie. Czy dwutygodniowy stan epidemiczny i związane z tym ograniczenia wystarczą, by zapanować nad pandemią? Nawet przedstawiciele rządu uważają, że ten optymistyczny scenariusz ma małe szanse na spełnienie się. I nie kryją, że w tym tygodniu może być już tysiąc zakażonych, a na kwarantannę trafi nawet 100 tysięcy osób.

Do niedzieli 15 marca 2020 roku w całym kraju potwierdzono 125 przypadków koronawirusa, 3 osoby zakażone zmarły. W poniedziałek rano potwierdzono kolejnych 25 zakażeń, a do wieczora było już w sumie 177 chorych i zmarła czwarta osoba. Małopolska na tle innych województw jest w stosunkowo dobrej sytuacji, bo u nas do niedzieli był tylko jeden chory, w poniedziałek potwierdzono drugi przypadek zakażenia koronawirusem.

Ale rząd nie ukrywa, że liczba zakażonych może w tym tygodniu gwałtownie wzrosnąć – do ponad tysiąca. Jeszcze bardziej, do100 tysięcy może dojść liczba osób objętych kwarantanną. Tak pesymistyczny scenariusz wynika z obserwacji tego, co działo i dzieje się w innych krajach. Do tego wykonujemy coraz więcej badań diagnostycznych, więc i wyników potwierdzających zakażenie będzie coraz więcej. A 100 tysięcy osób w kwarantannie? Skoro każdy powracający z zagranicy trafi do odosobnienia, to nawet ta liczba może okazać się mniejsza niż w rzeczywistości.

Przedstawiając takie scenariusze rząd unika jednak deklaracji, co będzie dalej z naszym codziennym życiem. Na razie stan zagrożenia epidemicznego obowiązuje przez dwa tygodnie, decyzje o przedłużenie związanych z tym ograniczeń zapadną najwcześniej za kilka dni, choć prawdopodobieństwo, że pod koniec przyszłego tygodnia życie wróci na codzienne tory, jest bliskie zeru.

A rodzi się coraz więcej pytań. Co z egzaminami ósmoklasistów? (planowane na 21-23 kwietnia). Czy dojdzie do przesunięcia matur (powinny zacząć się 4 maja). Czy nie należy odwołać wyborów prezydenckich (głosowanie ma odbyć się 10 maja). Na razie rząd unika odpowiedzi na te pytania. A my musimy zachować spokój i zachowywać się odpowiedzialnie

Grzegorz Skowron

Co z wyborami prezydenckimi?

Wybory prezydenckie 2020. Jak podczas epidemii zbierać podpisy? Wybory trzeba odwołać

Zobacz także