Koronawirus i wybory. Czekamy na ważne odpowiedzi

Public Domain Pictures

To będą ważne dni. Nie tylko z powodów politycznych. Poluzowanie ograniczeń, które mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa, szybko przyniesie odpowiedź, czy najgorsze mamy już za sobą. Czekamy na odpowiedzi dotyczą koronawirusa i wyborów.

W tym tygodniu okaże się, czy PiS przeforsuje wybory kopertowe. A w przyszłym będzie wiadomo, czy z powodu wielkiego otwarcia gospodarki nie mamy w Polsce drugiej fali zakażeń.

Skutki za tydzień, dwa

Poniedziałek był pierwszym dniem, kiedy pod długiej przerwie otwarto galerie handlowe, hotele, boiska, urzędy. I okazało się, że raczej tłumów w tych obiektach nie było. Nie licząc Ikei, do której ustawiła się kolejka. Ale to można potraktować jako wyjątek.

Wszystko wskazuje na to, że krakowianie, ale też mieszkańcy innych dużych miast, dość sceptycznie podeszli do szybkiego powrotu do normalności. Nie brakuje też rodziców, którzy nie chcą posyłać swoich dzieci do żłobków i przedszkoli. Te placówki mogą być otwierane już od jutra (środy 6 maja), ale w Krakowie żłobki zaczną przyjmować dzieci dopiero w przyszłym tygodniu. Przedszkola – jeszcze później.

Epidemiolodzy ostrzegają, że tak szybkie otwarcie przedszkoli i żłobków przyniesie fatalne konsekwencje. Już teraz wykrywane są zakażenia koronawirusem u dzieci. A kiedy te będą kontaktować się z rówieśnikami i potem wrócą do domu, łatwo będzie poszerzyć krąg narażonych na zakażenie. Oby prognozy lekarzy o chorób zakaźnych tym razem się nie sprawdziły. Także te, że otwarcie handlu oraz tłumy na spacerach i rowerach to kolejne kuszenie koronawirusa.

Kolejny as z rękawa?

Znacznie szybciej, bo już w czwartek 7 maja będzie wiadomo, czy PiS przeforsuje wybory kopertowe. Nawet jeśli mu się to uda, to raczej trudno będzie je zorganizować 10 maja. Bardziej prawdopodobne będzie głosowanie korespondencyjne 17 maja, a najbardziej – 23 maja

A jeśli PiS przegra w Sejmie batalię o wybory kopertowe, to otwierają się zupełnie nowe możliwości. W sprawie wyborów prezydenckich było już tyle zwrotów akcji, że pewnie i tym razem zostaniemy czymś zaskoczeni. Choć już nawet wśród zwolenników PiS przybywa niechętnych organizowaniu wyborów prezydenckich w czasie epidemii i za wszelką cenę.

Ale 7 maja, bez względu na wynik głosowania w Sejmie nad ustawą wprowadzającą wybory kopertowe (powszechne głosowanie korespondencyjne), wszystkie karty w rękach wciąż będzie miał prezes PiS. Czy wyciągnie kolejnego asa z rękawa? Jego wyznawcy mocno w to wierzą. Jego przeciwnicy mają nadzieję, że wszystkie atuty już mu się wyczerpały.

A prezes PiS wciąż ich szuka. Najnowszy pomysł to zorganizowanie w jednym czasie przesuniętych wyborów prezydenckich i przedterminowych parlamentarnych (o czym napisała gazeta.pl). Choć na razie to bardziej straszak na posłów Gowina, by jednak nie sprzeciwiali się wyborom kopertowym niż scenariusz do realizacji. Narazie to blef, jeszcze nie kolejny as z rękawa.

Grzegorz Skowron

Jak będą otwarte galerie handlowe w Krakowie. Są nawet zasady parkowania samochodów

Zobacz także