Od soboty, 3 października mamy nowe żółte i czerwone strefy. I jest ich dużo więcej niż do tej pory. W Małopolsce cztery powiaty zostały objęte czerwoną strefą, kolejne cztery żółtą. Największa liczba zakażeń jest na południu województwa, w terenach turystycznych. Czy wybierając się w góry trzeba mieć maseczkę?
Czerwona strefa obowiązuje od soboty w powiatach: tatrzańskim, nowotarskim, limanowskim i myślenickim. To tereny, które w weekend chętnie odwiedzają turyści. Teoretycznie na wolnym powietrzu wszyscy powinni nosić maseczki. Ale Tatrzański Park Narodowy poinformował, że w Tatrach nie będzie takiego obowiązku. Zakrywanie ust i nosa jest tylko rekomendowane. Ale turyści powinni jednak mieć przy sobie maseczki, bo w razie tłumów trzeba będzie je zakładać.
Czerwona strefa to także ograniczenia na weselach. Na południu Małopolski trzeba więc wykreślić z listy tylu gości, by zostało ich tylko 50. Choć jeszcze do piątku w wielu miejscach mogło być ich nawet 150.
Żółta strefa obowiązuje w powiatach: suskim, wadowickim, nowosądeckim oraz Nowym Sączu.
(GS)



