Szybkie fakty

Kategoria Koronawirus
Data 28 maja 2020
Czytanie ~2 min
Koronawirus · 28 maja 2020 · 2 min czytania

Kraków ucieka z objęć pandemii! Jest tylko jeden problem…

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 28.05.2020 Lokalizacja: Kraków

Mam nadzieję, że wszyscy to rozumieją, ale na wszelki wypadek przypomnę: my dopiero powoli wygrywamy z pandemią, ale jeszcze jej nie pokonaliśmy – pisze Marta, która wyjechała z Krakowa do Hiszpanii i specjalnie dla KRKnews porównuje życie w obu miejscach. 

Spacerując po mieście, mam wrażenie, że mamy 2025 r. O koronawirusie nikt już nie pamięta, szczepionkę dawno wymyślono, tylko antyszczepionkowcy do dziś rozsyłają dowody, że koronawirus był wymysłem Chińczyków na potrzeby żydowskich socjalistów wspieranych przez zbrojny odłam masonerii.

Niestety, jesteśmy tu i teraz. W maju roku 2020. Na koronawirusa w samej Małopolsce cierpi ponad 300 osób, a to i tak jeden z lepszych wyników ostatnich tygodni. Dopóki jednak w całej Europie liczba zakażonych nie będzie wynosiła zero, to nie możemy spać spokojnie.

Odkażanie? Dobre sobie!

Przyznam szczerze – jestem przerażona tym „luzowaniem” gospodarki. Dlatego pamiętajcie, że odmrażanie jest po to, by ratować biznesy, a nie udowadniać Wam, że wszystko już się skończyło. Nie dajcie nałożyć sobie różowych okularów!

Zaraz otworzą siłownie, ale to wcale nie oznacza, że macie przytulać się z niewidzianymi od dawna instruktorami. Otworzą też place zabaw. Ale wiecie jak? Z obostrzeniem, że „mają być odkażane”. Odkażane? Dobre sobie! Na niektórych od miesięcy nie ma kto przykręcić paru śrubek w psujących się sprzętach, a teraz ktoś wymaga, by kilka razy dziennie pan konserwator psykał je płynem odkażającym.

Albo kina i wesele. W kinie to trzeba siedzieć dalej od siebie i w maseczce, ale na weselu to już można ściskać się z ciocią Jadzią. Bez maseczki, bez dystansu. Z ciocią Jadzią i 149 innymi gośćmi, którzy na imprezę mogą przyjść. No przecież to się kupy nie trzyma!

Pandemia trwa

Dlatego włączcie swoje myślenie. Maseczki noście nie dla premiera, ale dla bezpieczeństwa własnego i bliskich. Ludzie, którzy chcą ratować gospodarkę, jakby dawali do zrozumienia, że już jest normalnie. Ale tak nie jest! Pandemia trwa i nawet, jeśli jest w odwrocie, to nie można jej lekceważyć.

Dlatego w imieniu swoim, moich najbliższych i wielu krakowian proszę Was o wytrwałość w walce z koronawirusem.

Marta

“A gdyby tak…”  to cotygodniowy cykl, w którym autorka opisuje, a także radzi i zachęca, by rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady (albo do Hiszpanii).

To koniec pandemii koronawirusa? Kraków wrócił do normalności! Oby nie skończyło się to katastrofą…

Reklama