Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 21 lutego 2025
Czytanie ~3 min
Tematy autobusy, ekologia, emisja spalin
Komunikacja · 21 lutego 2025 · 3 min czytania

Krakowskie dzielnice przeciwko Strefie Czystego Transportu. „Nie chcemy SCT na Grzegórzkach”

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 21.02.2025 Lokalizacja: Kraków

Narasta opór wobec planowanego wprowadzenia Strefy Czystego Transportu. Coraz więcej dzielnic oraz gmin ościennych wyraża sprzeciw wobec restrykcji dotyczących pojazdów niespełniających określonych norm emisji spalin. „Nie chcemy SCT na Grzegórzkach” – przekazał dzisiaj Rada Dzielnicy Grzegórzki. 

Radni Dzielnicy II  sprzeciwili się wprowadzeniu SCT na tak szeroką skalę. Ich zdaniem tak rozległa strefa stanie się „strefą wykluczenia komunikacyjnego”, ograniczając mobilność mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na wymianę samochodu. W uchwale skierowanej do Prezydenta Miasta Krakowa zaproponowali ograniczenie strefy do obszaru I obwodnicy, czyli ścisłego centrum miasta.

„Uważamy, że granice strefy powinny odzwierciedlać rzeczywiste źródła zanieczyszczeń, a jej obecny zakres jest nieproporcjonalny do skali problemu” – argumentują radni Grzegórzek. Według nich proponowany obszar miałby objąć około 250 km², co stanowi większość powierzchni miasta. Zwrócili uwagę, że w innych miastach, takich jak Warszawa, podobne rozwiązania wprowadzane są na znacznie mniejszym terenie.

Przypominają również wcześniejsze doświadczenia Krakowa w zakresie SCT. W 2018 roku utworzono niewielką strefę na Kazimierzu o powierzchni zaledwie 0,2 km². Zdaniem radnych, taki model był bardziej efektywny i dostosowany do lokalnych warunków, umożliwiając skuteczniejszą kontrolę nad jego działaniem. W związku z tym zaproponowano ograniczenie strefy wyłącznie do ścisłego centrum miasta, w granicach I obwodnicy. Dodatkowo radni postulowali, by mieszkańcy Krakowa oraz okolic, a także przedsiębiorcy prowadzący tu działalność, zostali zwolnieni z ograniczeń wynikających z SCT.

Podobne stanowisko zajęła Rada Dzielnicy Nowa Huta, podkreślając, że planowane objęcie całej dzielnicy SCT jest nieuzasadnione. Radni wskazują na brak przekroczeń norm dwutlenku azotu w rejonie Nowej Huty oraz nierówne traktowanie różnych części miasta.

Nowa Huta, Wieliczka, Zabierzów i Swoszowice przeciwko Strefie Czystego Transportu

Z kolei gminy Wieliczka i Zabierzów podnoszą argument, że SCT może negatywnie wpłynąć na mieszkańców podkrakowskich miejscowości. Radni Zabierzowa zauważają, że zmuszenie kierowców do opłat za wjazd do Krakowa doprowadzi do wzrostu liczby samochodów parkujących na obrzeżach miasta, co zwiększy lokalne zanieczyszczenie powietrza. „Nie sprzeciwiamy się ochronie środowiska, ale uważamy, że rozwiązania muszą być sprawiedliwe i nie mogą uderzać wyłącznie w kierowców” – podkreślają radni gminy Zabierzów.

– Nie sprzeciwiamy się wprowadzeniu SCT, ale apelujemy o przemyślane i sprawiedliwe rozwiązania. Najważniejsze jest zapewnienie mieszkańcom wszystkich gmin Metropolii Krakowskiej czytelnych zasad oraz okresu przejściowego pozwalającego na przygotowanie się do nadchodzących zmian. Musimy stworzyć warunki, w których każdy będzie miał czas na dostosowanie się do nowych regulacji – mówi Mirosław Golanko, Wójt Gminy Zielonki, Przewodniczący Komisji ds. Środowiska, Przestrzeni i Mobilności Stowarzyszenia Metropolia Krakowska.

Wójtowie i burmistrzowie gmin członkowskich Stowarzyszenia podkreślają, że regulacje powinny obejmować wszystkich mieszkańców w równym stopniu, niezależnie od tego, czy mieszkają w Krakowie, czy w gminach ościennych. Ich zdaniem, konieczne jest dostosowanie granic SCT do rzeczywistych potrzeb, uwzględniając lokalizację parkingów Park&Ride oraz możliwości organizacyjne poszczególnych samorządów.

Samorządowcy zwracają również uwagę na konieczność wprowadzenia co najmniej pięcioletniego okresu przejściowego, który pozwoli mieszkańcom i przedsiębiorcom na odpowiednie przygotowanie się do nowych wymogów. Apelują także o stopniowe wdrażanie ograniczeń, rozpoczynając od pojazdów niespełniających żadnych norm emisji, aby zmiany nie były dla kierowców zbyt nagłe i uciążliwe.

Podkreślają również potrzebę zapewnienia pełnej przejrzystości zasad funkcjonowania SCT. Mieszkańcy powinni otrzymać jasne i czytelne informacje dotyczące granic strefy, pojazdów objętych ograniczeniami oraz możliwych wyjątków, tak aby mogli świadomie dostosować się do nowych regulacji.

Gminy Metropolii Krakowskiej apelują o sprawiedliwe zasady w Strefie Czystego Transportu

Konsultacje społeczne dotyczące SCT zakończyły się w styczniu, a do urzędu wpłynęło niemal 20 tysięcy opinii mieszkańców. Z nieoficjalnych informacji wynika, że większość z nich odnosi się krytycznie do obecnych propozycji. Konsultacje były kilkukrotnie wydłużane. Pierwotnie miały zakończyć się 20 grudnia, jednak najpierw przedłużono je do 10 stycznia, a następnie miasto poinformowało o kolejnym przesunięciu terminu do 17 stycznia. 

15 tysięcy uwagi do Strefy Czystego Transportu w Krakowie

Władze Krakowa zapowiadają, że raport podsumowujący konsultacje zostanie opublikowany w najbliższych tygodniach, a na jego podstawie zostanie opracowana nowa wersja uchwały.

Zgodnie z pierwotnym harmonogramem SCT ma zacząć obowiązywać od 1 lipca 2025 roku. Jednak biorąc pod uwagę rosnący opór społeczny i postulaty radnych oraz mieszkańców, możliwe są zmiany w założeniach strefy. Kluczową kwestią pozostaje wypracowanie kompromisu, który z jednej strony pozwoli na poprawę jakości powietrza, a z drugiej nie będzie stanowił nadmiernego obciążenia dla mieszkańców i przedsiębiorców.

Jednocześnie, zgodnie z planami władz miasta, opłaty pobierane od osób przyjezdnych wjeżdżających do SCT zostaną przeznaczone na modernizację krakowskiej komunikacji miejskiej, w tym wymianę tramwajów i autobusów na nowe, ekologiczne pojazdy.

Łukasz Franek: „Opłata za wjazd do Strefy Czystego Transportu ma mieć charakter motywacyjny”

 

Reklama