Linia autobusowa nr 300 nie wróci na pierwotną trasę przez Bielany – taka decyzja zapadła w Zarządzie Transportu Publicznego w Krakowie.
Linia aglomeracyjna nr 300 została skierowana na trasę objazdową przez Wolę Justowską około rok temu, w związku z przebudową ulic Kościuszki i Zwierzynieckiej. Po zakończeniu prac drogowych wielu oczekiwało przywrócenia pierwotnego przebiegu przez Bielany. Zarząd Transportu Publicznego podjął jednak decyzję o pozostawieniu linii na obecnej trasie na stałe.
Aby opisać perypetie związane z przebiegiem trasy linii 300, trzeba cofnąć się kilka lat wstecz. W 2022 roku – na czas remontu ul. Królowej Jadwigi – linia 252 z Os. Podwawelskie na lotnisko w Balicach została zawieszona. W zamian uruchomiono wtedy przyspieszoną linię 300 z Os. Podwawelskie na lotnisko w Balicach, ale z pominięciem remontowanej Królowej Jadwigi. Linia kursowała ul. Księcia Józefa przez Bielany.
Linia 300 miała być rozwiązaniem tymczasowym na czas remontu – później jednak ZTP podjął decyzję, że linia zostanie na stałe. Po zakończeniu prac drogowych część pasażerów oczekiwała, że linia pozostanie na swojej tymczasowej trasie, prowadzącej przez ul. Księcia Józefa i Bielany. Tak się jednak nie stało. Zarząd Transportu Publicznego zdecydował o utrzymaniu obecnego przebiegu linii na stałe. Decyzję uzasadniono lepszą niezawodnością kursów oraz większymi możliwościami przesiadkowymi, które oferuje trasa przez Wolę Justowską.
– Mieszkańcy Woli Justowskiej znaleźli się w trudnej sytuacji z powodu tej decyzji. Zabranie linii „252” nie tylko oznaczało zmniejszenie liczby kursów, lecz także odcięło ten rejon od połączenia z lotniskiem. Zarząd Transportu Publicznego (ZTP) pozostał nieustępliwy wobec próśb pasażerów, a sytuację pogarszało zakończenie trasy „192” kilometr przed portem lotniczym. W efekcie wiele osób, w tym pracownicy lotniska mieszkający na Woli Justowskiej, było zmuszonych codziennie pokonywać pieszo ponad kilometr od końcowego przystanku „192”. – pisze Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa.
Podobnie uważa radny Łukasz Gibała, który wskazuje, że rozwiązanie polegające na pozostawieniu autobusu linii 300 na trasie przez Wolę Justowską budzi mieszane opinie wśród mieszkańców. „Ci pierwsi podkreślają na przykład dobre połączenie z centrum miasta, drudzy z kolei wskazują na wydłużenie czasu przejazdu na lotnisko i opóźnienia spowodowane korkami” – zauważa Gibała.
Co na to urzędnicy z Zarządu Transportu Publicznego? Jak wyjaśnia w rozmowie z KRKNews.pl Sebastian Kowal z ZTP, zmiana trasy linii 300 przez ul. Królowej Jadwigi była podyktowana kilkoma kluczowymi czynnikami.
– Rozkładowy czas przejazdu z Os. Podwawelskiego do Portu Lotniczego jest taki sam zarówno przez ul. Księcia Józefa, jak i przez ul. Królowej Jadwigi, a z uwagi na znaczne zatory drogowe występujące na tej pierwszej, w naszej ocenie to obecny wariant linii 300 – przez ul. Królowej Jadwigi – jest bardziej niezawodny – podkreśla Kowal.
Według ZTP, linia 300 ma przede wszystkim zapewniać jak najszybsze połączenie centrum miasta z lotniskiem. – Celem i podstawowym zadaniem funkcjonowania linii 300 jest zapewnienie jak najszybszego połączenia centrum miasta z lotniskiem, a nie obsługa komunikacyjna ani rejonu Ks. Józefa, ani Królowej Jadwigi – zaznacza urzędnik. Dodatkowo wskazuje na fakt, że oba te rejony są obsługiwane przez inne linie miejskie, a podróżni z ul. Ks. Józefa mogą korzystać z linii 209, która bezpośrednio dojeżdża do portu lotniczego.
ZTP stworzyło więc swoistą kość niezgody – zauważa Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa. „Potrzebujemy połączenia z rondem Grunwaldzkim” – mówili pasażerowie z Przegorzał, i mieli rację. „300 powstało z naszej linii 252, a jego zabranie oznacza dla nas utratę połączenia z lotniskiem” – przyznawali z kolei mieszkańcy Woli Justowskiej, i też mieli rację.
Jak przypomina Mosakowski, linia 300 podczas objazdu związanego z remontem ulic Kościuszki i Zwierzynieckiej została skierowana przez Wolę Justowską, co przypomniało mieszkańcom, jak funkcjonowało połączenie w czasach linii 252, a wcześniej 292. „ZTP mógł to zrobić, bo w zamian połączenie Bielan i Przegorzał z rondem Grunwaldzkim zapewniły linie aglomeracyjne '2×9′ skierowane tymczasowo do os. Podwawelskiego” – zauważa Mosakowski. W międzyczasie udało się także zwiększyć częstotliwość linii 300, co uczyniło ją jeszcze bardziej atrakcyjną dla pasażerów przesiadających się w Chełmie.
Jak zauważa Mosakowski, remont ulic Kościuszki i Zwierzynieckiej dobiega końca, a jeszcze w tym miesiącu tramwaje oraz większość autobusów aglomeracyjnych mają powrócić na pętlę w Salwatorze. Co jednak dalej z linią 300? Według informacji, jakie zdobył Mosakowski, linia ta pozostanie na stałe na trasie przez Muzeum Narodowe i Wolę Justowską, co oznacza przywrócenie połączenia zbliżonego do dawnej linii 252, ale w formie autobusu przyspieszonego.
Jednak rodzi się pytanie, które zadaje Jacek Mosakowski: „Co dalej z połączeniem między Przegorzałami a rondem Grunwaldzkim?”. Zdaniem ZTP „zmiana trasy linii 300 przez ul. Królowej Jadwigi przyniosła poprawę możliwości przesiadkowych”.
– Poprzednia trasa przebiegała tylko przez jeden węzeł umożliwiający przesiadkę na tramwaj – Rondo Grunwaldzkie. Obecnie, dzięki trasie przez ul. Królowej Jadwigi, dostępne są dwa kolejne węzły – Muzeum Narodowe oraz Jubilat, co znacznie poprawia dostępność komunikacyjną do Portu Lotniczego z wielu rejonów miasta – wyjaśnia Kowal. Dzięki temu – jak wskazuje – „liczba linii tramwajowych przecinających się z linią 300 wzrosła z 3 (18, 22, 52) do 7 (1, 2, 6, 18, 20, 22, 52)”.
Jak wyjaśnia wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik, celem i podstawowym zadaniem funkcjonowania linii 300 jest zapewnienie jak najszybszego połączenia centrum miasta z lotniskiem w Balicach.
– Obsługę komunikacyjną rejonu ulic Księcia Józefa czy Królowej Jadwigi zapewniają inne linie miejskie, a bezpośredni przejazd do Portu Lotniczego z ul. Księcia Józefa umożliwia linia nr 209 – podkreśla wiceprezydent.
Radny Łukasz Gibała proponuje rozwiązanie, które, jego zdaniem, odpowiadałoby na potrzeby mieszkańców. „Optymalnym wydaje się wprowadzenie proponowanego przez wielu mieszkańców rozwiązania, polegającego na przywróceniu linii nr 300 na trasę przez Bielany, a w zamian wydłużeniu linii nr 192 do lotniska” – wskazuje Gibała.
Wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik odpowiedział na pomysł radnego Łukasza Gibały, wyrażając wątpliwości co do jego zasadności. „Proponowane wydłużenie linii autobusowej nr 192 do lotniska zdublowałoby istniejące połączenie SKA1 w zakresie połączenia Dworca Głównego i Portu Lotniczego, przy ponad dwukrotnie dłuższym czasie przejazdu i niższej niezawodności, a także przywróciłoby problem mieszania potoków pasażerskich” – stwierdził Kracik.
Jak podkreśla, w ocenie Zarządu Transportu Publicznego, korzyści w postaci możliwości bezpośredniej podróży na lotnisko dla pasażerów korzystających z linii 192 nie zrekompensują niedogodności wynikających ze zwiększenia napełnienia w pojazdach. „W związku z tym zmiana tras linii autobusowych nr 192 i 300 aktualnie nie znajduje uzasadnienia” – dodał, zaznaczając jednocześnie, że organizator transportu publicznego w Krakowie będzie analizował inne możliwości poprawy oferty komunikacyjnej w tych rejonach miasta.
Przypomnijmy, ze w listopadzie 2022 roku została zlikwidowana inna linia prowadząca na lotnisko w Balicach. Chodzi o linię 208, która na trasie Dworzec Główny – Lotnisko Balice kursowała nieprzerwanie przez 47 lat. Więcej o tym pisaliśmy tutaj:
ZTP nie planuje przywrócenia linii 208 na lotnisko i zachęca do korzystania z pociągu



